"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 13 grudnia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Łucja, Otylia, Eugeniusz
 
„Dobra zmiana” w PKP CARGO S.A.
[ 0000-00-00 ]
Z perspektywy Marka Podskalnego – przewodniczącego Sekcji Zawodowej NSZZ „Solidarność” PKP CARGO S.A.

Niższej prezentowany wywiad miał się ukazać w poprzednim wydaniu „Wolnej Drogi”. Jednak w wyniku błędu tytuł i załączone zdjęcie nie było tożsame z treścią rozmowy. Pełna wersja rozmowy ukazała się jedynie na naszym portalu www.wolnadroga.pl. Dlatego ponawiamy publikację, a osoby zainteresowane i Czytelników za pomyłkę przepraszamy.

W ramach cyklu wywiadów pokazującym zmiany, jakie zaszły w spółkach kolejowych od ostatnich wyborów parlamentarnych, widzianymi oczami związkowców, mamy okazję porozmawiać z przedstawicielem „Solidarności” w PKP CARGO S.A.

Panie Przewodniczący, czy może nam pan powiedzieć, co się zmieniło w spółce w tym czasie? Czy zmiany, które zaszły, miały charakter tylko personalny, czy też wdrożono jakieś zmiany organizacyjne?
Najważniejsza zmiana, to powrót do tego modelu PKP CARGO S.A., który sprawdzał się przez ostatnie kilkanaście lat. Spółka jako firma zintegrowana, która posiada zarówno funkcję handlową, jak i eksploatację, utrzymanie oraz służby pomocnicze. Nowy zarząd zgodził się z naszym podstawowym postulatem, tj. wstrzymał pionizację i powrócił do obszarowego modelu zarządzania, wycofał się też z zamiaru sprzedaży siedziby zakładów Południowego i budynku Centrali Spółki w Krakowie na Kamiennej. To znaczące i oczekiwane zmiany. Zmiany inne, także te personalne, są ich konsekwencjami.

Czy oprócz zmian w zarządzie doszło również do zmian kadrowych na szczeblu kierowniczym w Centrali lub w Zakładach Spółki? Jak Pan je ocenia?
Zmian było wiele i większość oceniam pozytywnie, jak chociażby likwidację stanowisk dyrektorów zarządzających i odejście wielu osób z poprzedniej ekipy „bankomatów”. Inne, hm..., różnie to bywa. Kadry, to zawsze delikatna kwestia i nie należy o niej publicznie zbyt dużo mówić. Powiem tylko, że mam nadzieję, że nie wszystkie zmiany mamy za sobą.

Jak w chwili obecnej, w porównaniu do współpracy z poprzednim zarządem, wygląda poziom dialogu społecznego pomiędzy pracodawcą a Sekcją Zawodową?
Niewątpliwie różnica jest zasadnicza. Zresztą w przypadku poprzedniego zarządu trudno było mówić o dialogu społecznym. To było podejmowanie celowych i systematycznych działań w celu marginalizacji związków zawodowych. Z obecnym zarządem zakończyliśmy trwający od połowy 2015 roku spór zbiorowy, a podpisanie w czerwcu porozumienia płacowego ostatecznie zamknęło sprawę potwierdzonego przez PIP naruszenia przez poprzedniego prezesa Adama Purwina Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy.
Inną wartą odnotowania kwestią, jest zawarcie protokołu dodatkowego numer 10 do ZUZP, w którym nie tylko drużyny trakcyjne, jak było dotychczas, ale też m.in. rewident, manewrowy, ustawiacz, odprawiacz mają prawo do ryczałtu delegacyjnego po odbyciu w miesiącu jednej podróży służbowej poza miejsce wykonywania pracy wskazane w umowie. To istotna zmiana, gdyż ta grupa pracowników do czasu podpisania Protokołu Nr 10 miała prawo do takiego ryczałtu dopiero po odbyciu trzech podróży służbowych. Protokół ten został już zarejestrowany przez PIP i będzie obowiązywał od września. To ważna i długo oczekiwana zmiana.
Ale oczywiście jest jeszcze wiele spraw do załatwienia przed nami. Rozpoczęliśmy wstępne rozmowy dotyczące ZUZP. W rozmowach tych obok mnie bierze też udział Wiceprzewodniczący Sekcji Zawodowej Janek Majder.

Nieodłącznym pytaniem padającym w naszych rozmowach, a budzących duże zainteresowania pracowników danej spółki, jest pytanie o podwyżki. Jak to wygląda w PKP CARGO S.A., bo zgodnie z posiadanymi przez nas informacjami podpisaliście Państwo z zarządem porozumienie w sprawie podwyżek. Może Pan powiedzieć, o jakim poziomie podwyżek mówimy i kiedy one nastąpią?
Porozumienie, które w dniu 26 czerwca tego roku podpisaliśmy z Zarządem, stanowi, że wzrost płacy zasadniczej nastąpi średnio o 165 złotych, co wraz z pochodnymi daje kwotę ponad 300 złotych. Wysokość podwyżki jest zgodna z tendencjami obserwowanymi na rynku pracy. Jak podaje GUS w pierwszym półroczu płace wzrosły o około 6 procent. Podwyżka zostanie wdrożona z dniem 1 września, a więc z terminem wypłaty na październik. Taka kwota dotyczy pracowników wynagradzanych według ZUZP. Pracownicy, dla których zasady wynagradzania są opisane w Uchwale Zarządu Nr 498/2012, otrzymają podobną kwotę.
Warty podkreślenia jest także zapis mówiący o zobowiązaniu do podjęcia rozmów na temat zwiększenia gratyfikacji wypłacanej z okazji Święta Kolejarza, w przypadku kiedy wyniki Spółki będą zgodne z planowanymi.

Jeszcze jedno pytanie dotyczące Paktu Gwarancji Pracowniczych. W tym roku kończy się czteroletni okres „ochronny” dotyczący większości pracowników. Czy w obecnej sytuacji firmy mogą oni obawiać się o swoje miejsca pracy, czy też sytuacja jest na tyle stabilna, że o żadnych zwolnieniach nie ma mowy?
Rzeczywiście okres czteroletniej ochrony upływa we wrześniu, ale nie zapominajmy, że część pracowników jest objęta dziesięcioletnim okresem ochronnym. Rozumiem obawy pracowników o swoje miejsca pracy, ale obecnie są one, na szczęście, nieuzasadnione.
PKP CARGO S.A. jest stabilnym pracodawcą, mającym ugruntowaną pozycję rynkową i dobre perspektywy. Korzystamy też zresztą ze znakomitej koniunktury gospodarczej i mam nadzieję, że ją właściwie wykorzystamy. Przy obecnej sytuacji na rynku pracy i rekordowo niskim bezrobociu, miejsca pracy w naszej Spółce są stabilne, choć jak powiedział Benjamin Franklin „Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki”. Coraz częściej otrzymuję informacje o niedoborach w zatrudnieniu na stanowiskach związanych bezpośrednio z ruchem pociągów. Brak odpowiednich zasobów, także ludzkich, to problem, z którym obecny zarząd musi sobie pilnie poradzić.

I na koniec, jeśli można, proszę o podsumowanie jednym zdaniem, czy zapowiadana przez Prawo i Sprawiedliwość w kampanii wyborczej tzw. „dobra zmiana” zawitała do PKP CARGO S.A.?
Zadajesz trudne pytania. Niewątpliwie zawitała, choć nie wszędzie i nie tak, jak byśmy tego oczekiwali. Uważam, że w Spółce jest wielu młodych zdolnych fachowców, którzy z różnych powodów nie dostali swojej szansy. Wciąż czekam, by ją otrzymali, bo jeśli nie teraz, to kiedy?

Rozmawiał Przemysław Noworzyń
fot. SolkolArt
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.