"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Piątek, 24 listopada 2017 r.
Imieniny obchodzą: Flora, Jan, Roman
 
Spotkanie w Dolnośląskim Oddziale Przewozów Regionalnych
[ 0000-00-00 ]
  We wtorek, 26 sierpnia, w siedzibie Dolnośląskiego Oddziału Przewozów Regionalnych, odbyło się spotkanie, podczas którego były omawiane kwestie interesujące związki zawodowe, administrację i Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego i kierownictwo Spółki „Koleje Dolnośląskie”. Dotyczyły one przede wszystkim funkcjonowania Dolnośląskiego Oddziału, zatrudnionych w nim pracowników, a także ewentualnej możliwości poprawy połączeń kolejowych na terenie Województwa Dolnośląskiego i województw ościennych.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego: Agnieszka Zakęś, Artur Gulczyński, Marcin Krajewski z Wicemarszałkiem Jerzym Michalakiem, na czele, Prezes Zarządu Spółki „Kolei Dolnośląskich” - Piotr Rachwalski ze współpracownikami, Dyrektor Oddziału Przewozy Regionalne - Janusz Berkowski wraz z Naczelnikiem Działu Pracowniczego, Barbarą Kuś oraz przedstawiciele organizacji związkowych działających w Oddziale: Anita Kraśnicka, Wiesław Natanek, Władysław Orepuk, Rolland Potoczny i Zdzisław Szewczyk.
   Przed spotkaniem strona związkowa przedstawiła Urzędowi Marszałkowskiemu szereg pytań dotyczących możliwości usprawnienia kolejowych przewozów regionalnych, a także pytania dotyczące obietnic złożonych wcześniej przez przedstawicieli Urzędu, dotyczących również przechodzenia pracowników Oddziału PR do „Kolei Dolnośląskich”, których Oddział z różnych względów, szczególnie finansowych, nie może zagospodarować we własnym zakresie, choć jak zapewniał dyrektor Oddziału, takie możliwości istnieją, pod warunkiem, że zostaną stworzone ku temu odpowiednie warunki, a jednym z nich jest odpowiednie dofinansowanie usług realizowanych przez Oddział, a także zawarcie umowy na ich realizację w dłuższym przedziale czasu niż jeden sezon, czy jeden rok.
   I właśnie kwestii przechodzenia pracowników z Oddziału do „KD” poświęcono dużo miejsca, ponieważ dotyczy ona sporej grupy ludzi. Związkowcy naciskali na to, aby obecny na spotkaniu Prezes „Kolei Dolnośląskich” - Piotr Rachwalski zadeklarował taką możliwość i jednocześnie podał warunki, na jakich przechodzenie to będzie się odbywało. Mówił też o tym Dyrektor Oddziału, według którego pracownicy mają opory ze składaniem podań, ponieważ nie znają warunków, na jakich zostaną zatrudnienie w „KD”. Zadeklarował też, że osobiście, po ustaleniu tych warunków, przeprowadzi rozmowę z tymi pracownikami, którzy zdecydują się przejść do „KD”.
Odnosząc się do spraw przechodzenia pracowników, Prezes „KD” zgodził się z sugestiami Dyrektora i związkowców, że w stosownym porozumieniu muszą być przedstawione szczegółowe warunki, na jakich będą mogli przechodzić pracownicy z Oddziału do „Kolei Dolnośląskich”. Dodał jednak, że „Koleje Dolnośląskie” maja podobne kłopoty, jak wszyscy pozostali przewoźnicy kolejowi.
   Podczas spotkania podkreślano, że możliwości i warunki przechodzenia szczególnie interesują pracowników z Sekcji Eksploatacji w Jeleniej Górze. Strony zainteresowane tym problemem zobowiązały się do sprecyzowania tych warunków do końca bieżącego roku.
   Podczas ponad dwugodzinnego spotkania wiele też czasu poświęcono kwestiom usprawnienia kolejowych przewozów regionalnych między Wrocławiem – Jelenią Górą – Szklarską Porębą Górna i dalej do Harrachova i Kořenowa na terenie Czech, bo zdaniem związkowców rozbicie relacji na Wrocław – Jelenia Góra z przesiadkami w Jeleniej Górze na Szklarską Porębę i oraz w Szklarskiej Porębie do Jakuszyc i Harrachova niekorzystnie wpływa na frekwencję związaną z koniecznością przesiadania się.
Dlatego związkowcy postulowali wykorzystanie składów wagonowych PR, a w szczególności wagonów bezpośrednich w relacji Wrocław – Szklarska Poręba Górna, z przesiadką na pociąg kolei CD do Harrachova i Kořenova w pociągach „Chojnik”, „Łomnica” w kierunku Szklarskiej Poręby Górnej oraz na porannym o godzinie 07.24 i popołudniowym o godzinie 17.41 z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby, w przeciwnym kierunku zaś w pociągach „Mamry” do Olsztyna Głównego, o godz. 10.45 do Jeleniej Góry, „Chojnik” i „Izery” do Wrocławia Głównego. Dodatkowym atutem tego przedsięwzięcia jest możliwość negocjacji z Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju w sprawie ewentualnej dotacji do pociągów bezpośrednich Olsztyn – Szklarska Poręba Górna.
   Pytano również Marszałka, czy możliwa jest codzienna obsługa pociągu „Barycz”, a także poranno-wieczornych 2 par pociągów szkolnych, tak aby przyjeżdżały one przed godzinami 08.00 we Wrocławiu i Krotoszynie, pociągów na odcinku Wrocław – Krotoszyn – Wrocław pociągami PR Wrocław.
Prośbę motywowano brakiem alternatywy dla pasażerów (4 kursy weekendowe autobusów, tylko 2 codzienne różnych przewoźników) oraz poprawa stanu technicznego linii kolejowych nr 766, 281 oraz 143, skutkująca znacznym skróceniem czasu jazdy już od września 2014 roku aż o pół godziny względem rozkładu czerwcowego.
Proponowano, więc uruchomienie 2 par pociągów: wyjazd z Krotoszyna 04.40 tak, aby był on we Wrocławiu o godzinie 07.24, z powrotem w Krotoszynie na godz. 18.23 oraz uruchomienie pociągu przyjeżdżającego na 07.18 do Krotoszyna, powrót około godziny 13.39 z Krotoszyna. Zaproponowano także uruchomienie codziennego kursowania „Baryczy”, tak by korzystali z tego pociągu nie tylko turyści, ale także mieszkańcy miejscowości położonych przy linii 281 przy okazji dojazdów/powrotów do pracy i szkoły.
Zdaniem strony związkowej, ułożenie rozkładu jazdy na linii Wrocław – Krotoszyn tylko dla jednej pary jest działaniem szkodliwym, mającym na celu wygaszanie przewozów do zera i zastąpienia ich autobusami, a także dalece krzywdzące wobec mieszkańców, korzystających na co dzień z linii 281. Stan techniczny linii 281 z każdym miesiącem ulega poprawie, więc trudno zrozumieć politykę Urzędu, który mimo poprawy stanu technicznego linii i zapotrzebowania społecznego na pociągi Wrocław – Krotoszyn nie zmienia obecnej sytuacji, szkodliwej dla mieszkańców Województwa Dolnośląskiego.
   Pytano również, czy możliwe jest przyjęcie obsługi przez PR Wrocław 2 porannych par pociągów z Legnicy do Wrocławia (które wracają około godziny 16.00 i 22.00 z Wrocławia) wraz z wydłużeniem ich do Lubina Górniczego?
Taką konieczność uzasadniano brakiem alternatywy dla uczniów szkół średnich oraz studentów, a także pracowników udających się do Wrocławia. Należy także zwrócić uwagę na polepszenie stanu technicznego linii E30. Usunięcie wielu ograniczeń na nierówności w planie i profilu oraz niezłej prędkości szlakowej na linii 289, co może przełożyć się na dobrą frekwencję w pociągach.
Zaproponowano także, aby w ramach uzupełnienia pracy przewozowej utworzono dwie pary pociągów pracowniczo-szkolnych w relacji Lubin Górniczy – Legnica, co umożliwiłoby przyjazd o godzinie 07.30, a powrót o 18.00 oraz w analogicznych godzinach Legnica - Lubin Górniczy. Obie pary kursowałyby w dni robocze.
Padło też pytanie o możliwość wydłużenia relacji pociągu relacji Drezno – Wrocław Główny do Opole Główne.
   Z odpowiedzi przedstawicieli Urzędu wynikało, że owszem - Urząd rozpatruje możliwość podjęcia zmian w kursowaniu pociągów i ich relacji w sposób sugerowany przez stronę związkową, …będziemy się nad tym pochylać…, padła odpowiedź ze strony przedstawicieli Urzędu.
Problemem, jak zawsze, są również pieniądze, których nie starcza na zaspokojenie wszystkich potrzeb. Związkowców interesowała również przyszła struktura przewozów regionalnych na Dolnym Śląsku i czy została już wynegocjowana trzyletnia umowa na świadczenie usługi przewozowych w województwie. Jednak zdaniem marszałka mówienie dziś o tym, jaka będzie struktura podmiotów świadczących usługi przewozów kolejowych w ruchu regionalnych jest jeszcze za wcześnie. Musimy, mówił Marszałek, poczekać na wyniki prac zespołu doradczego, który ma wskazać, czy Przewozy Regionalne pozostaną w strukturach samorządów wojewódzkich, tak jak jest teraz, czy wrócą do struktur PKP, tak jak to sugerują związki zawodowe. Nie ma też jeszcze trzyletniej umowy na usługi przewozowe w województwie.
Przebieg spotkania, przyznam, przebiegał w dobrej atmosferze, co może dobrze prognozować na przyszłość. Strony umówiły się na kolejne, podobne, spotkanie.
Zygmunt Sobolewski
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.