"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 30 kwietnia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Marian, Katarzyna, Jakub
 
"Solidarność" protestuje
[ 0000-00-00 ]
„Solidarność” protestuje
   W dniu 23 czerwca 2014 roku przed budynkiem Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju spotkali się związkowcy NSZZ „Solidarność” oraz ZZK ze spółek kolejowych, aby zaprotestować przeciwko polityce rządu wobec spółek kolejowych.
   O godz. 11.00 rozpoczęła się pikieta, która zgromadziła ogromną rzeszę kolejarzy. Przybyłych na pikietę przywitał tradycyjnie już Stanisław Kokot. Kolejarze przywieźli szturmówki związkowe i transparenty, nie brakło gwizdków, trąbek i syren.
Na trybunie stanęli przewodniczący SKK, szefowie Sekcji Zawodowych NSZZ „Solidarność” oraz ZZK.
   Pierwszy zabrał głos przewodniczący Sekretariatu Transportowców NSZZ „Solidarność” Bogdan Kubiak. Podkreślił, że związek musi podjąć bardziej zdecydowane działania, przy wykorzystaniu wszystkich transportowców tak, aby w przypadku strajku stanął cały transport zarówno ten szynowy, jak i drogowy oraz lotniczy i wodny. Tylko takie działania wspólne są w stanie wymusić na rządzie ustępstwa.
Z kolei Andrzej Kropiwnicki - przewodniczący NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze, gorąco przywitał wszystkich przybyłych do Warszawy.
   Przewodniczący SKK NSZZ „Solidarność”, Henryk Grymel, wykrzyczał, że już dość rządzenia koleją przez osoby, które kolej znają z klocków lego i kolejek Piko. Koleją muszą się zajmować kolejarze tak, jak to jest w całym świecie, a nie amatorzy.
Wystąpienie to wywołało owacje oraz falę gwizdów pod adresem rządzących obecnie koleją.
   Następnie zabrał głos przewodniczący Sekcji Zawodowej NSZZ „Solidarność” PKP CARGO SA - Marek Podskalny, który przedstawił zebranym problemy w spółce.
Podkreślił, że spadają przewozy, a dla zarządu najważniejsze jest łączenie zakładów i pionizacja. Przedstawił żądania kolejarzy z tej spółki wszystkim pikietującym. Stwierdził, że plany zmian w spółce, jakie są obecnie proponowane w regulaminach, w bardzo krótkim czasie doprowadzą do likwidacji zakładów.
Wystąpienie przerywały syreny, gwizdy i trąbki oraz skandowanie haseł przeciw zarządom spółek.
   Po zabraniu głosu przez przewodniczącego Federacji ZZK PKP - Stanisława Stolorza, delegacja związkowców udała się do budynku ministerstwa, aby złożyć petycję.
W tym czasie Stanisław Kokot poprosił o zabranie głosu przewodniczącego Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” Wiesława Pełkę.
Wiesław Pełka zwrócił uwagę pikietującym, że te zmiany, które chce wprowadzić obecny zarząd prowadzą w linii prostej do zwolnień, a co za tym idzie, do pogorszenia bezpieczeństwa na liniach kolejowych. Najgorsze jest to, że chce się likwidować sekcje, zakłady oraz wyprowadzić do spółek zewnętrznych prowadzenie finansów i obsługi pracowniczej.
Również to wystąpienie było przerywane okrzykami oraz gwizdami pod adresem minister i zarządów spółek kolejowych.
   Adam Szczerbatko z PKP Energetyka przedstawił plany odnośnie prywatyzacji tej spółki, z których wynika, iż nie miałaby ona się zajmować obsługą linii kolejowych. Protestujący żądali, aby koleją zaczęli się zajmować kolejarze, a nie osoby nieznające problemów kolei.
   Stanisław Kokot odczytał petycję, którą zaniosła do ministerstwa delegacja kolejarzy -Protestujemy przeciwko polityce rządu i zarządów spółek kolejowych zmierzających do likwidacji zakładów pracy i centralizacji zarządzania w spółkach kolejowych. Działania takie prowadzą do utraty setek miejsc pracy w terenie, a jednocześnie są tworzone nowe, wysoko opłacane stanowiska w departamentach i biurach central spółek w Warszawie, w których zatrudnia się „pseudo-specjalistów” z zewnątrz. Wielokrotnie wskazywaliśmy, że specyfika kolei wymaga zarządzania obszarowego w terenie. Przypominamy, że głównym zadaniem kolei jest bezpieczny przewóz osób i ładunków, a nie manipulacja instrumentami finansowymi.
   Petycja zawierała 11 postulatów, którą przyjął, jak się okazało, rzecznik prasowy w Ministerstwie.
Ten fakt wywołał wśród demonstrujących wielką złość, którą wyrazili okrzykami oraz gwizdami oraz trąbieniem i głosem syren.
Protest zakończył się odśpiewaniem hymnu.
Adam Dyląg
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.