"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 13 grudnia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Łucja, Otylia, Eugeniusz
 
Zarząd Województwa dyskryminuje mieszkańców Dolnego Śląska
Powiedział „Wolnej Drodze” Wiesław Natanek, przewodniczący organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” przy Dolnośląskim Oddziale Spółki POLREGIO

15 marca 2017 roku w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego (UMWD), Jerzy Michalak - członek Zarządu UMWD i pełniący obowiązki prezesa Spółki „POLREGIO” Krzysztof Zgorzelski podpisali protokół uzgodnień, w którym czytamy, między innymi, że: Podpisanie umowy „wieloletniej” o świadczeniu usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego dotyczącej realizacji wojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich na terenie województwa dolnośląskiego na lata 2017, 2018, 2019 i 2020 r. – dalej jako umowa negocjowana. Strony rok 2017 uznały za rok bazowy. Rozszerzenie okresu obowiązywania umowy negocjowanej wymaga zmiany ogłoszenia dotyczącego bezpośrednio podpisania umowy ze spółka PR sp. z o.o. (…) Strony ustaliły następne spotkanie robocze w 12 tygodniu bieżącego roku, na którym zostaną wypracowane konkretne zapisy umów. Jednak z tego co wiem umowa została podpisana dużo, dożo później. Kiedy tę umowę podpisano i dlaczego tak późno?

Umowa podpisana została dopiero 20 czerwca bieżącego roku. Zakres naszej pracy na terenie Dolnego Śląska wyniesie w roku 2018, 2019 – 2.900 tys. pociągów kilometrów.
Dlaczego tak późno zostawię to pytanie bez odpowiedzi. Skupię się bardziej nad porozumieniem i sytuacją oddziału i pracowników.
Porozumienie podpisane 15 marca zakończyło czas niepewności, braku perspektyw na dalszy los Przewozów Regionalnych na terenie Województwa Dolnośląskiego. Partner, jakim jest Zarząd Województwa Dolnośląskiego, wreszcie pod naszym naciskiem określił istnienie Przewozów Regionalnych w tym województwie do końca 2020 roku.
Podpisana umowa nie jest zadowalająca, określa powolne wygaszanie pracy zleconej Przewozom Regionalnym do poziomu 2 mln pociągokilometrów w 2020 roku. Jest to bardzo duży spadek, a za tym idzie utrata naszych miejsc pracy. Szkoda tylko, że Zarząd Województwa Dolnośląskiego przez te wszystkie lata stał się przeciwnikiem i likwidatorem Przewozów Regionalnych, a nie został partnerem.
Utraciliśmy i tracimy miejsca pracy, doprowadzono do wielu tragedii i dramatów kolejarskich rodzin związanych ze zwolnieniami, likwidacją stanowisk, dojazdami do pracy ponad 150 km. Zamknięte bezpowrotnie zostały kasy biletowe na dużych dworcach, zlikwidowano miejsca pracy w Węglińcu, Legnicy, Jeleniej Górze, Jaworzynie Śl., Głogowie, Kamieńcu Ząbkowickim, Międzylesiu, Kudowie Zdrój, teraz przyszedł czas na Kłodzko. Zlikwidowano połączenia pod szyldem Przewozów Regionalnych do Drezna, Harachowa, teraz czas na Lichkow. Oddział Dolnośląski wynajmuje pomieszczenia od poczty, PKP Nieruchomości, Warsu… Za wszystko płacimy zgodnie z zawartymi umowami.
Wszystkie nasze sugestie, propozycje, redukcji, zmniejszenie kosztów, to wołanie na puszczy. Propozycję przeniesienia nas do dworca kolejowego na ulicy Małachowskiego we Wrocławiu szkoda nawet komentować. Na marginesie dodam, że niedawno palił się dach budynku.
Jesteśmy „zwiącholami” i petentami… Tylko żądamy, a pragnę przypomnieć, że Urząd Marszałkowski tego Województwa, to nasz współwłaściciel (jesteśmy podrzutkiem nie dzieckiem). Zawsze słyszymy ze strony Urzędu - jesteście za drodzy, np. posiadacie np. budynek w Jeleniej Górze („Tam już nie jeździcie, bo was już wykurzyliśmy”). Posiadacie budynek Dworca Nadodrze we Wrocławiu („Praca przewozowa jest we Wrocławiu Gł. Tam stoi tabor, są posterunki pracowników”). Jeździcie starym (40-letnim) taborem!
To czym mamy jeździć? Fundusz Kolejowy, ze środków którego kupuje się nowy tabor, jest w gestii Urzędu Marszałkowskiego. Nowy tabor zakupuje się z przeznaczeniem dla Kolei Dolnośląskich. Przewozy Regionalne nie dostały nawet złotówki od ponad 3 lat.
Odkąd istnieje ten Fundusz, dobry Pan (Urząd Marszałkowski) zmodernizował nam kilka 40-letnich jednostek. Dyskryminuje się tą polityką mieszkańców Dolnego Śląska przy tych liniach kolejowych, gdzie obsługę pociągów prowadzą Przewozy Regionalne.
Obecnie przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego w radiu, telewizji, prasie, dostępnych mediach, osobiście informują wójtów, burmistrzów, radnych, samorządowców z terenu Dolnego Śląska o możliwościach podpisania porozumień na współfinansowanie pociągów do ich miejscowości. Zapłacicie, będą uruchomione pociągi, ale w tych informacjach nie ma nic o pociągach obsługiwanych przez Przewozy Regionalne.
Podam inną ciekawostkę, jak Urząd Marszałkowski chwali się zakupem nowego taboru dla swego „dziecka” w ramach programu „z przeznaczeniem dla komunikacji miejskiej i aglomeracyjnej”. Jako prosty kolejarz odpowiadam: tabor jeżdżący w odległości powyżej 130 km. od miasta Wrocławia i przekraczający granicę państwa, to komunikacja miejska i aglomeracyjna. Inne województwa zakupują tabor dla Przewozów Regionalnych działających na ich terenie i szczycą się tym np. Województwo Opolskie. A Województwo Dolnośląskie jest… naszym „partnerem”.
Rok 2016 dla Przewozów Regionalnych był przełomowy i pomału podnosimy się z kolan. Nowego taboru nie będzie, poza 7 zmodernizowanymi jednostkami tak zwane „AL.”, które przekazała Spółka całkiem z innego funduszu.
Pracownikom Przewozów Regionalnych jest wstyd, że wozimy mieszkańców Dolnego Śląska takim taborem. Dodatkowo dopowiem, że pracownicy Przewozów Regionalnych w związku z oddłużeniem nie otrzymają podwyżek strukturalnych do końca 2018 roku. Takie warunki zostały zapisane w programie restrukturyzacyjnym i otrzymanych kwotach z Unii Europejskiej.
Wielu powstałych przewoźników, polityków czeka na nasze potknięcia. Ostatnio protesty pisała spółka Arriva, co do pracy otrzymanej przez Przewozy Regionalne.
Wracając na Dolny Śląsk… Bardzo szkoda że szansę stracili pracownicy, kolejarze oraz mieszkańcy Dolnego Śląska. Mamy dopiero w roku 2017, porozumienie i umowę oraz 350 pracowników (kiedyś było nas 1.200 osób). To jest nasz majątek, a politykę Zarządu Województwa Dolnośląskiego przez ostatnie lata niech ocenią podróżni i mieszkańcy Dolnego Śląska.
Kolejarze uczestniczą w wielu stowarzyszeniach, radach gmin, powiatów, powinni nagłaśniać i informować społeczeństwo o bandyckiej polityce Urzędu Marszałkowskiego.
Kończąc… Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” przy Oddziale Dolnośląskim, której jestem przewodniczącym, broni i będzie bronić godności, miejsc pracy członków i pracowników wszelkimi prawnymi i dostępnymi środkami.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Zygmunt Sobolewski
fot. Z.Sobolewski/SolkolArt


  Komentarze 2
~Tomasz2017-08-03 11:10:38
Wszystko pięknie . Tylko spytajcie się mieszkańców czym chcą jeździć starymi kiblami EN57 czy nowymi Impulsami??? Na linii do Międzylesia oprócz Regio Wilczka, składy sa nie do zaakceptowania, a to co PR Wrocław puszcza do Czech to skandal!!! Dlatego wolimy nasze własne KD niż centralne PR, które na DŚ w porównaniu do ub roku to obraz nędzy i rozpaczy. Marszałek ma prawo do takich decyzji!!!! Tak dla dobrego transportu kolejowego, nie dla własnych zagrywek !!! Przykład KM pokazuje, że Mazowsze na własnej koleji regionalnej wyszła najlepiej, a wielu pracowników z PR znalazło w niej pracę !!! Linia Międzylesie -Wrocław, ma już dosć starych śmierdzących trupów EN57 najgorszego sortu !!!
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.