"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 28 maja 2017 r.
Imieniny obchodzą: Augustyn, Jaromir, Wilhelm
 
Konferencja zorganizowana przez Marszałka Senatu była bardzo oczekiwana przez Stowarzyszenia Miłośników Kolei
Powiedział „Wolnej Drodze” Marek Kamaszyło, Prezes Oleśnickiego Stowarzyszenia Miłośników Techniki OLSENSIUM

W niedzielę, 23 kwietnia, między Oleśnicą i Kępnem jechał pociąg repatriantów. Była to oczywiście rekonstrukcja takiego pociągu. Proszę powiedzieć, kto organizował przejazd tego pociągu?

Pociąg Repatriantów ‘2017 został zorganizowany przez Oleśnickie Stowarzyszenie Miłośników Techniki OLSENSIUM i Klub Sympatyków Kolei z Wrocławia z pomocą Oleśnickiego Stowarzyszenia Żywej Historii ARMA, którzy w tym roku zajęli się organizacją inscenizacji napadu na pociąg na wiadukcie w Jemielnej Oleśnickiej.

Ile takich pociągów Stowarzyszenie Miłośników Techniki OLSENSIUM zorganizowało dotychczas?
Nasze Stowarzyszenie od 2013 r. organizuje przejazdy zabytkowym taborem, dotychczas odbyły się cztery przejazdy na trasach Oleśnica - Kępno i Oleśnica Grabowno Wielkie

Jaka była frekwencja poprzednio i 23 kwietnia br.?

W poprzednich latach jechało z nami około 200 osób na każdym przejeździe, w tym roku frekwencja była wyższa, jechało z nami ok. 350 osób. Chętnych było więcej, jednak ograniczenia tonażowe parowozu TKh uniemożliwiły udział wszystkich chętnych. Dziesięć dni przed przejazdem zamknęliśmy listę uczestników.
Na stacjach, na których zatrzymywał się nasz pociąg, witały nas tłumy ludzi, chcących zobaczyć historyczny przejazd. Szczególnie miło nas zaskoczyła frekwencja na stacji w Sycowie i Kępnie.

Skąd Wasze Stowarzyszenie bierze środki na organizowanie takich przejazdów podobnych projektów?

Zorganizowanie takich historycznych przejazdów musi odbyć się we współpracy z samorządami oraz firmami wspierającymi ratowanie dziedzictwa kolejowego. Każdego roku na organizację Pociągu Repatriantów przeznaczane są środki z Urzędu Miasta Oleśnica, Urzędu Miasta i Gminy Syców, a także Starostwa Powiatowego w Kępnie. Głównymi sponsorami przejazdu są również firmy ZNTK Oleśnica S.A. oraz Eurotransport Dłubak Sp. z o. o.

Czy Stowarzyszenie płaci osiowe za przejazd pociągu repatriantów relacji Oleśnica - Kępno i z powrotem?

W poprzednich latach, gdy linia była zamknięta, nasze stowarzyszenie przed każdym przejazdem dokonywało oczyszczania szlaku do Kępna i mimo tego nigdy nie zostaliśmy zwolnieni z opłat. W tym roku nawet nie wystąpiliśmy do PKP PLK S.A. o zwolnienie z opłat, mając doświadczenie z lat poprzednich.

Po odcinku linii 181 Oleśnica - Kępno, po jej wyremontowaniu, od 5 kwietnia br. znowu kursują pociągi towarowe, bo od roku 2002 była ona nieczynna. Jak Wam się jechało w tym roku po tej linii?

PKP PLK S.A. przekazało na remont linii 181 z Oleśnicy do Kępna 21,5 mln złotych. Prace trwały ponad półtora roku. Widać, że stan techniczny linii się poprawił, co umożliwiło wprowadzenie na szlak pociągów towarowych. Dla nas jest trochę niezrozumiałe, że mimo ustawienia świateł ostrzegawczych i pół zapór na przejazdach w Oleśnicy i Bralinie, w dalszym ciągu sygnalizacja jest nieczynna, co powoduje, że obsługa pociągów towarowych musi zatrzymywać się przed przejazdami i kierować ręcznie ruchem. Nikt nie jest w stanie nam powiedzieć, mimo wydanych tak dużych pieniędzy, dlaczego sygnalizacja nie jest włączona.

28 marca br. w Senacie odbyła się Konferencja poświęcona ochronie dziedzictwa kolejowego. Czy ktoś z Waszego Stowarzyszenia brał w niej udział, a jeśli tak, to jak tę Konferencję ocenia i jakie niesie ona skutki dla podobnych Stowarzyszeń jak Wasze?

Nasze Stowarzyszenie na konferencji w Senacie reprezentowałem ja, jako prezes Stowarzyszenia OLSENSIUM. Konferencja zorganizowana przez Marszałka Senatu była bardzo dobrą okazją do omówienia problemów, z jakimi spotykają się osoby i instytucje ratujące dziedzictwo polskiej kolei. Z ust polityków oraz prelegentów padło wiele obiecujących deklaracji w sprawie zmian w ustawie o transporcie kolejowym oraz możliwości przekazywania zbędnego mienia kolejowego muzeom i stowarzyszeniom działającym na rzecz popularyzacji i ratowania dziedzictwa kolejowego. Cieszymy się bardzo, że na tak wysokim szczeblu w końcu mówi się o naszych problemach. Miejmy nadzieję, że nie skończy się to tylko na obietnicach i niedługo znów spotkamy się w Senacie, gdzie zostaną przedstawione konkretne propozycje zmian przepisów o transporcie kolejowym.

Jak daleko są zaawansowane prace przy remoncie „Franciszka”?

Prace są bardzo zaawansowane oczywiście dzięki pomocy fachowców z ZNTK Oleśnica S.A. Mamy gotowe zestawy kołowe, ostoje parowozu oraz armaturę i osprzęt kotła. Niestety mimo, że w firmie ZNTK naprawiono bardzo dużo parowozów, obowiązujące dzisiaj przepisy Transportowego Dozoru Technicznego narzucają odnowienie wszystkich certyfikatów i stworzenie dokumentacji naprawy kotła parowozowego z wytycznymi na dzień dzisiejszy, co w znacznym stopniu utrudnia przeprowadzenie remontu.
Mimo tego, systematycznie prace posuwają się do przodu, co uwieczniamy filmami umieszczanymi na portalu Fb na stronie Parowóz Ty2 12 58 „Franciszek”. Naszym marzeniem jest, aby na 160-tą rocznicę uruchomienia linii Wrocław Nadodrze – Oleśnica, „Franciszek” był gotowy i poprowadził jubileuszowy pociąg. Jest to bardzo ambitne zadanie, dlatego wszystkich chętnych do pomocy przy „Franciszku” oraz wszelkich darczyńców chcących wesprzeć Projekt Parowóz, serdecznie zapraszamy.

Rozmawiał Zygmunt Sobolewski
fot. Z.Sobolewski/SolkolArt


  Komentarze 2
~Sycowianin2017-05-24 23:19:05
Gruba afera. Wydano 21 mln zł a sygnalizacje nie działają. Radiołączność i blokada liniowa również nie działa. Prędkość szlakowa to 30 i 40 km/h. Pociągi mają spory problem podjechać po górki. Remont nic nie dał.
~tor2017-05-23 07:01:09
Brawo
~wpisz swój nick2017-05-17 10:26:13
I tak trzymać Panie Marku ,działać nie patrząc na innych
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.