"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Poniedziałek, 21 stycznia 2019 r.
Imieniny obchodzą: Agnieszka, Inez, Jarosław
 
Nie zostaliśmy przyjęci do Związku Pracodawców Kolejowych
Nie zostaliśmy przyjęci do Związku Pracodawców Kolejowych
Powiedziała „Wolnej Drodze” Genowefa Ładniak, Prezes Zarządu
Spółki „Koleje Dolnośląskie” SA

Czym są „Koleje Dolnośląskie”?
Spółka „Koleje Dolnośląskie” SA jest przewoźnikiem i posiada wszelkie uprawnienia do przewozu osób. Nie posiada linii kolejowych ani uprawnień do zarządzania infrastrukturą kolejową i prowadzenia ruchu pociągów.

Kiedy przewidywane jest uruchomienie przewozów na linii Szklarska Poręba Górna – Harrachov?
Pytanie w sprawie uruchomienia przewozów do Harrachova należy skierować do właściciela linii kolejowej, czyli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

Media informują, że „Koleje Dolnośląskie” zamierzają wznowić ruch pociągów pasażerskich na linii Wrocław Główny – Sobótka – Świdnica, którą PKP pokazały samorządowi. Kiedy to nastąpi i jak będą się rozliczać samorząd i kolej z opłatą za drogę, ponieważ na tej linii wciąż kursuje pociąg towarowy do i z Sobótki Górnej z kamieniem?
Na liniach będących własnością samorządu udostępnianie tras dla pociągów zarówno pasażerskich, jak i towarowych, odbywa się na zasadach określonych przez zarządcę infrastruktury. Po zakończeniu remontu właściciel linii kolejowej wskaże podmiot, który będzie zarządzał infrastrukturą, prowadził ruch pociągów i określi zasady dostępu.

Na tej linii na pewno zajdzie potrzeba budowy przynajmniej jednego wiaduktu z powodu braku trójkąta widoczności, patrząc od strony Wrocławia w kierunku Strzelina. Skąd będą pochodziły środki na ten cel, i generalnie na rewitalizację tej linii?
Mam nadzieję, że właściciel, czyli Samorząd Województwa Dolnośląskiego, planując remont linii uwzględni wszystkie niezbędne nakłady inwestycyjne na rewitalizację linii.

Właściciel linii kolejowych musi się liczyć z koniecznością posiadania odpowiednio przygotowanych służb technicznych, które zajmować się będą bieżącym utrzymaniem linii. Jak ta kwestia jest rozwiązana w „Kolejach Dolnośląskich”?
Utrzymanie linii jest zadaniem zarządcy infrastruktury. „Koleje Dolnośląskie” SA w przypadku zlecenia obsługi tej linii będą musiały dostosować się do wymagań wybranego zarządcy infrastruktury.

Czy istnieje szansa na to, że „Koleje Dolnośląskie” zgłoszą swój akces do Związku Pracodawców Kolejowych?
Według mojej wiedzy „Koleje Dolnośląskie” SA w ubiegłym roku składały akces przystąpienia do Związku Pracodawców Kolejowych, lecz nie zostały przyjęte w poczet członków tej organizacji. Wobec tego Spółka nie ma podstaw do honorowania ulg wynikających z uczestnictwa w tym związku.

„Koleje Dolnośląskie” realizują przewozy na linii Wałbrzych Główny – Kłodzko Główne będącą własnością spółki PKP PLK. Na jakich zasadach jest udostępnia droga na tej linii „Kolejom Dolnośląskim”?
„Koleje Dolnośląskie” SA realizują przewozy na liniach zarządzanych przez „PKP Polskie Linie Kolejowe” SA. Droga na tych liniach jest udostępniana na podstawie Regulaminu Przydzielania Tras i Korzystania z Przydzielonych Tras Pociągów Przez Licencjonowanych Przewoźników w ramach Rozkładu Jazdy 2008/2009.

„Koleje Dolnośląskie” realizują przewozy pasażerskie szynobusami. Czy w przyszłości KD planuje uzupełnienie taboru poprzez zakup np. pociągów typu EZT, czy ograniczy się do korzystania tylko z szynobusów?
„Kolejom Dolnośląskim” aktualnie zlecono prowadzenie przewozów na liniach niezelektryfikowanych. Również w przyszłym rozkładzie jazdy planowane jest prowadzenie przewozów na liniach niezelektryfikowanych. Jest jednak niewykluczone, że w latach następnych Spółka będzie potrzebowała innych rodzajów pojazdów: hybrydowych, elektrycznych, prawdopodobnie EZT. Uzależnione jest to od rodzaju i zakresu przewozów zleconych przez organizatora.

Zewsząd słyszy się opinie, że szynobusy będące własnością samorządów charakteryzują się dużą awaryjnością.
Rok eksploatacji i serwisowania powierzonych nam przez Samorząd Województwa autobusów szynowych pozwolił na zebranie wielu doświadczeń w tym zakresie. Stwierdzić trzeba, że pojazdy eksploatowane w województwie dolnośląskim nie są szczególnie bardziej awaryjne od innych pojazdów trakcyjnych eksploatowanych w kraju. Należy zauważyć, że pojazdy będące na gwarancji podlegają bardzo surowym reżimom w zakresie przeglądów i wymiany niektórych podzespołów. Wypełnienie tych wymogów wymaga czasowego wyłączenia pojazdów z użytkowania. Jest rzeczą oczywistą, że nie można tego nazwać awarią.

Dlaczego samorząd kupuje szynobusy u różnych producentów? Przecież to zwiększa koszty eksploatacji i serwisowania?
Samorząd Województwa Dolnośląskiego, jak dotąd zakupił 12 sztuk autobusów szynowych: w 2003 r. dwie sztuki produkty Kolzam Racibórz, a następnie w latach 2004 - 2008 10 sztuk produkcji PESA Bydgoszcz. Dodać należy, że z uwagi na wartość zakupów, zakup taki podlega procedurze zamówień publicznych. Powoduje to, że zakup musi się odbyć w drodze przetargu, co nie oznacza, że wygra zawsze ten sam producent taboru.

Znawcy przedmiotu mają wątpliwości, co do tego, czy samorząd udźwignie ciężar finansowania dwóch podmiotów realizujących przewozy regionalne: „Kolei Dolnośląskich” i Dolnośląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Jaka jest Pani opinia na ten temat?
Obydwa podmioty realizują zadania przewozowe, jakie zleca jej ustawowy organizator przewozów regionalnych, którym jest Samorząd Województwa Dolnośląskiego, tj. na podstawie umowy określającej zakres zadań (rozkład jazdy), planowane koszty i przychody oraz rekompensatę z tytułu świadczenia usług publicznych. Przewoźnicy zobowiązani są również do składania okresowych sprawozdań z realizacji zleconych przewozów. Na tej podstawie szacowanych kosztów i przychodów zlecający przewozy powinien zaplanować wystarczające zasoby finansowe.

Na początku lat siedemdziesiątych w byłej DDOKP we Wrocławiu opracowywany był plan uruchomienia pociągów pasażerskich na obwodnicy: Wrocław Główny – Wrocław Nadodrze – Wrocław Psie Pole – Laskowice – Wrocław Brochów – Wrocław Główny. Brany był też pod uwagę i drugi wariant: Wrocław Główny – Wrocław Popowice - post. odg. Jerzyny – Teresin - Różanka - Wrocław Psie Pole i dalej do Jelcza Laskowic. Wiem o tym, bo sam opracowywałem założenia do tych planów. Czy nie lepiej byłoby uruchomić pociągi „Kolei Dolnośląskich” na tej obwodnicy, zamiast np. na linii Wałbrzych - Kłodzko?
Uruchamianie połączeń kolejowych leży w gestii organizatora przewozów, tj. Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Organizator przewozów decyduje, ile połączeń, na której trasie zamawia u przewoźników. „Kolejom Dolnośląskim” zlecono obsługę linii Wałbrzych Główny - Kłodzko, natomiast spółka nie otrzymała zlecenia uruchamiania połączeń na trasach przez Pana wymienionych. Trasę Wrocław Gł. - Jelcz Laskowice przewozy obsługuje spółka „PKP Przewozy Regionalne”.

Jakie są wyniki „Kolei Dolnośląskich”?
W tym roku wszystkie podmioty gospodarcze muszą zmierzyć się ze skutkami kryzysu. Dotykają one również spółkę „Koleje Dolnośląskie” SA. Niższa niż planowano liczba pasażerów, a tym samym niższy poziom przychodów w stosunku do wielkości planowanych, spowodowały, że do końca roku Spółka, pomimo dotacji samorządowych, poniesie stratę większą niż planowano.
Rozmawiał Zygmunt Sobolewski
fot. SolkolArt


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.