Portal dwutygodnika
Strona główna Poza koleją Kolej na emeryta

Poza koleją

Kolej na emeryta

 

„Karierę zawodową na PKP rozpocząłem w roku 1956”

Aleksander Janiszewski, były Dyrektor Generalny PKP, dla „Wolnej Drogi”

 

Z zawodowego życiorysu

Urodziłem się w rodzinie kolejarza. Mój ojciec, Tadeusz Janiszewski, po ukończeniu Politechniki Lwowskiej pracował na kresach południowo-wschodnich. W latach 1951-1956 kształciłem się na Politechnice Warszawskiej, specjalność Techniczna Eksploatacja Kolei (wydział Komunikacji).

W latach 1956-1957 pracowałem na PKP (stacja rozrządowa Warszawa Główna Towarowa Odolany) uzyskując tytuł referendarza PKP. W tamtym czasie karierę na PKP można było osiągnąć należąc do PZPR, co w moim przypadku było niemożliwe..

Pracując w latach 1958-1990 wKolprojekcie (Centralne Biuro Studiów i Projektów Warszawa) przez 32 lata przy projektach, studiach założeń generalnych w sprawach makro obejmujących całą sieć kolejową. Między innymi pracowałem przy Centralnej Magistrali Kolejowej i Linii Hutniczo-Siarkowej. Praca w Kolprojekcie dała mi doświadczenie w sprawach sieciowych.

W roku 1990 (1 marca) zostałem powołany na zastępcę Generalnego Dyrektora PKP. Był to okres bardzo trudny przechodzenia z gospodarki socjalistycznej na normalną, uwzgledniającą rynek. Przewozy od 1980 roku spadały, a więc nie było uzasadnienia dla rozwoju kolei. Wyjątek stanowiła modernizacja linii Warszawa – Poznań – Kunowice do 160 km/godz. Rozpoczęto zakup wagonów nowego taboru pasażerskiego, urządzeń sterowania ruchem pociągów, rozwoju teletechniki.

W dniu 1 lipca 1990 roku zostałem powołany na stanowisko Dyrektora Generalnego PKP, na którym pracowałem do stycznia 1996 roku – zgłosiłem swoje odejście ze względu na osiągnięcie wieku emerytalnego. Natomiast do końca roku 2019 pracowałem przy problemach transportu kolejowego w Kolprojekciei Torprojekcie, między innymi przy LKA (Łódź) i SKM Warszawa.

 

Sukcesy i porażki w czasie pracy na stanowisku Dyrektora Generalnego PKP

Najtrudniejsze elementy bycia Dyrektorem Generalnym PKP, to dobór kadr, walka o zbilansowanie budżetu, przeprowadzenie restrukturyzacji PKP, tak naprawdę polegającej na dostosowaniu zatrudnienia i infrastruktury do potrzeb malejących przewozów. Szczególnie trudna była redukcja zatrudnienia z około 450 tysięcy do 230 tysięcy, co odbywało się jednak prawie zawsze za zgodą i porozumieniem związków zawodowych, w tym NSZZ „Solidarność”

Moim sukcesem zawodowym było w Kolprojekcie uczestniczenie w wielkich opracowaniach dotyczących przewidywanych zadań przewozowych. Pomimo braku przynależności do PZPR i ogólnie znanych moich poglądów, cieszyłem się uznaniem zwierzchników, także w Ministerstwie Komunikacji, jak choćby ówczesnego dyrektora do spraw inwestycji. Sukcesem było również to, iż miałem pełną świadomość znaczenia transportu kolejowego w gospodarce kraju i obsłudze ruchu pasażerskiego.

Do swoich porażek, jako Dyrektora Generalnego, zaliczyłbym 2-3 nietrafione decyzje kadrowe i brak wystarczającej znajomości języka angielskiego.

 

Krytycznie o obecnej działalności spółek kolejowych

Jestem krytyczny zwłaszcza, jeśli chodzi o realizację kolejowych inwestycji np. Warszawa – Lublin, Warszawa –Poznań i kilku innych. Krytycznie oceniam także zupełny brak korzystania z wiedzy fachowców – specjalistów z branży kolejowej. Akceptacje planu budowy 1.600 kilometrów liniidużych prędkości związanych z CPKuważam za bezsensowny.

Moim zdaniem PKP powinny skoncentrować się na modernizacji istniejących linii kolejowych np. do 160 km/godz., a na Centralnej Magistrali Kolejowej do 250 km/godz. Budowa nowych linii tylko w przypadkach prognoz wzrostu przewozów.

Jedyną sensowną, ale wymagającą analiz techniczno-ekonomicznych, jest stworzenie linii „Y”. (Warszawa – Łódź – Kalisz z odnogą do Poznania i Wrocławia).

Bardzo ważnym zadaniem dla transportu kolejowego jest choć częściowe odciążenie dróg kołowych z nadmiernego ruchu samochodowego. Dlatego należy skupić się na istniejącym połączeniu pomiędzy 10-12 metropoliami, przedłużeniem CMK do Krakowa i Katowic (tam mieszka 3,5 miliona ludzi, potencjalnych klientów kolei) oraz budowy dodatkowych torów na liniach dochodzących do metropolii, tak, aby rozdzielić ruch pasażerski dalekobieżny od podmiejskiego.

 

Piękny i trudny czas „Solidarności”

Powstanie NSZZ „Solidarność” było dla mnie spełnieniem marzeń. Nareszcie powstała organizacja niezależna od PZPR i rządu PRL. W Kolprojekcie jestem jednym z organizatorów „Solidarności”. Już w pierwszych dniach września 1980 roku uruchamiamy listę chętnych do wstąpienia w szeregi członków nowego niezależnego i samorządnego związki zawodowego – NSZZ „Solidarność”. Sukces jest ogromny, 80% załogi, w tym wielu członków PZPR zapisuje się do „Solidarności”.

W trzeciej dekadzie października 1980 r. jadę do Wrocławia na spotkanie kolejarskiej „Solidarności” i uczestniczę w Głodówce Kolejarzy. Przeżywam dramatyczne dni, a kiedy okazuje się, że podpisane porozumienie nie dotyczy biur projektów kolejowych, chcę głodować dalej. Obietnica, że porozumienie z biurem projektów kolejowych zostanie podpisane później w Warszawie, oraz perswazja kolegów, powoduje, że przerywam mój protest.

Po powrocie do Warszawy staję się mimowolnym bohaterem, co dziś uważam za lekką przesadę. W tym czasie organizujemy w Kolprojekciespotkania ze znanymi postaciami Związku i polityki, między innymi z Jackiem Kuroniem. Bierzemy udział w protestach „Solidarności”, ale też prowadzimy normalną działalność związkową. Władze Kolprojektu, widząc, że „idzie nowe”, zachowują się przyzwoicie.

Od 13 grudnia 1981 roku, po wprowadzeniu stanu wojennego, przez kilka dni ukrywam się. Jednak 16 grudnia mając wiele wezwań zgłaszam się do siedziby MO i SB w Warszawie. (Pałac Mostowskich). Tam po wielogodzinnych durnych przesłuchaniach skuwają mi ręce (co przeżywam dramatycznie) i wiozą mnie do Aresztu Śledczego w Białołęce. Tam, w więziennych celach, poznaję wielu znakomitych współinternowanych. To oni dzisiaj tworzyli i tworzą wielką politykę.

Po podjęciu protestu głodowego, przeniesieniu do pawilonu drugiego, na początku lutego ponownie skutego wraz z innym internowanym, przewożą nas na lotnisko wojskowe w Bemowie, skąd helikopterem zostajemy dostarczeni do obozu internowania w Jaworznie.

Po powrocie do Warszawy przez siedem lat (1982-1989) w Kolprojekcie organizowane są nielegalne spotkania z całą plejadą opozycyjnych działaczy podziemnej „Solidarności”. Ja zajmuję się poza organizacją spotkań także zbieraniem składek, wydawaniem i kolportażem biuletynu informacyjnego udziałem w licznych protestach podejmowanych przez podziemną „Solidarność”.

W czerwcu 1989 roku „Solidarność” zaplecza kolejowego proponuje mi start na stanowisko urzędnicze w Dyrekcji Generalnej PKP. Początkowo odmawiam, bo praca w Kolprojekcie daje mi dużo satysfakcji i uważam, może przesadnie, iż nie powinienem „pchać się na stanowisko”.

We wrześniu 1989 roku, po kolejnych sugestiach i usilnych namowach, wyrażam zgodę. I tak oto 1 marca 1990 roku zostałem urzędnikiem Dyrekcji Generalnej PKP, w której przepracowałem sumiennie sześć lat.

 

Jestem emerytem

Obecnie, już jako emeryt, dalej interesuję się problematyką kolejową. Publikowałem swoje artykuły związane tematycznie z transportem kolejowym w kilku pismach branżowych. W życiu prywatnym w czasie wakacji chodzę po górach (Beskid Sądecki), a w Warszawie, gdzie mieszkam, często z przyjemnością odwiedzam moją liczną i ciekawą Rodzinę.

Notował Aleksander Wiśniewski

 

Aleksander Janiszewski – działacz NSZZ „Solidarność”. Od 16 grudnia 1981 do 29 kwietnia 1982 r. internowany m.in. w Białołęce i Jaworze. 1 lipca 1990 roku powierzono mu funkcję dyrektora generalnego PKP (do 15 stycznia 1996 r.). Na okres jego kierowania PKP przypadły uruchomienie pierwszych pociągów EuroCity oraz InterCity, pozyskanie pierwszych środków z UE na modernizację infrastruktury kolejowej oraz faktyczna likwidacja kilku tysięcy kilometrów linii kolejowych. Po 1996 roku pracował jako konsultant w Zespole Doradców Gospodarczych „Tor” (1998-2003) oraz ponownie w „Kolprojekcie” i w firmie „Torprojekt”. Członek Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego. Współautor projektu połączenia terminalu lotniska Okęcie z linią kolejową, koncepcji rewitalizacji Dworca Gdańskiego w Warszawie i szybkiej kolei Warszawa-Łódź (Źródło Wikipedia)

 

Kategoria:
Janisz01 arch prywatne