Portal dwutygodnika
Strona główna W numerze TWOJA KOLEJ na opinie…

W numerze

TWOJA KOLEJ na opinie…

Jako, że rubrykę „Twoja kolej na opinie…” wypełniają treścią autorzy z różnych środowisk i grup społecznych, a my nigdy nie będzie krępować cenzurą prezentowanych przez nich poglądów, informujemy Czytelników, że mogą one być niekiedy niezgodne z poglądami redakcji, a także sympatiami politycznymi samych Państwa

Przypominamy, że opinie można przesyłać na portal społecznościowy: https://www.facebook.com/Miroslaw.Stanislaw.Lisowski/ i email: opinie@wolnadroga.pl

Czarno to widzę

Bywa tak, iż czasem oglądam telewizję. Bywa również, że jest to telewizja, która „całą prawdę –całą dobę”. Jeśli drażni mnie łopatologiczna propaganda TVP, to wprost obrzydzeniem napawa grubiańskie chamstwo niektórych dziennikarzy TVN. Pomijam tendencyjny dobór (osoby nienawidzące PiS) zaproszonych do studia gości; to sposób, w jaki prowadzi się rozmowę z każdym, kto nie wpisuję się w narrację tej stacji, jest porażający. Przykładem może być „rozmowa” prowadzącej program A. Werner z ministrem Patrykiem Jaki. Zainteresowanych odsyłam do Internetu.

Na temat sączących jad nienawiści prywatnych stacji TV nie będę się dłużej rozwodzić, bo to jednak nie moja bajka. Natomiast, ponieważ często korzystam z Internetu, podzielę się – korzystając wielokrotnie z komentarzy zamieszczonych w sieci – moją opinią na temat telewizji publicznej, a także wnioskami płynącymi z niekontrolowanego oglądania tejże.

Faktem jest, iż ktoś nieżyjący na co dzień w kraju nad Wisłą, niczego nie zrozumie i kompletnie nie rozezna się w sytuacji polityczno-społeczno-gospodarczej w naszym kraju.

Na początek telewizja. Kiedy ogląda się „Studio Polska”, to krew się w człowieku burzy. Jeden wielki wrzask, chaos i brak sensu. Polska tam jawi się, jako kraj zdominowany przez rozwrzeszczanych pieniaczy, którzy histerycznie ubolewają nad utratą „koryta”. Założyli sobie zakrzykiwanie prawdy i robią to konsekwentnie. Nie dziwi mnie Ikonowicz, bo jego socjalizm od lat ma taką twarz, połowicznie prospołeczną i połowicznie nacechowaną hipokryzją. W całości przebija jeden wielki bałagan mentalny. Trzeba w jego wypowiedziach wyłuskiwać rację, jak ziarna słonecznika.

Natomiast „pochody” różnej maści przebierańców, wygłaszane prywatne creda czynią program pochodną „Dnia świra” i odnoszę wrażenie, że żyję w kraju szaleńców.

Grzmią, że Polska traci na 500plus, a nie mówią, że skończyły się wyłudzenia VAT-owskie złodziei i stąd kasa. Cisza o tym, że złodzieje wyhodowani wśród swoich nie mogą już zmieniać panienek i aut, bo im dopływ gotówki zamknięto. Cisza o nieudacznikach z opozycji totalnej.

„Warszawkę” zdominował układzik podobny gdańskiemu. Ktoś słusznie powiedział w programie, że króluje w niej korupcja i kolesiostwo. Cwani adwokaci wyłudzają od miasta 100 milionów, a nakazany zwrot prezydent stolicy zamiast przekazać pokrzywdzonym – jak zauważa Ikonowicz – przekazuje na budowę toalet. I słusznie pada jego kolejne pytanie: – kto takie szumowiny w Warszawie wybierał?

Znowu powstają parabanki proponujące lichwiarskie chwilówki – zakazane na Zachodzie – które doją podatników, tych, którym na życie po prostu brakuje, wciągają w spirale zadłużenia i tym samym niszczą ludzi.

A sądy? Trwają poszukiwania uczciwych sędziów… Ba, nawet podobno ktoś prowadzi ich rejestr i pociesza faktem, że jednak takowi są. Są? Więc, gdzie się ukryli, gdy wypuszczano na wolność takiego Cimoszewicza, Najsztuba, Durczoka i innych. Gdyby zwykły obywatel dopuścił się takich czynów, jak wyżej wymienieni, dzisiaj można by było odwiedzać go jedynie w areszcie.

Uważam i tak jest moja opinia, że najgorszych wrogów mamy sami w sobie. Mamy w narodzie, wśród nas Polaków i „Polaczków”, a ci drudzy kontynuują niechlubną schedę polskiej wrednej Targowicy.

I jeszcze to LBGTQ+… zboczenie nominowane do normalności. Nie dość, że się panoszy, to chce jeszcze w szkołach wprowadzać nauki rodem z agencji towarzyskich.

Jednym słowem głosiciele tzw. „równości, miłości i tolerancji” będą teraz narzucać społeczeństwu swoje modele zachowań i model życia. Będą terroryzować wrzaskiem i kłamstwem, zamęczać sobą i koniecznością bezwzględnego polubienia ich odmienności, a są w mojej opinii rodzajem zarazy ideologicznej zupełnie obcej naszej chrześcijańskiej kulturze i tradycji.

Anna (dane osobowe wyłącznie do wiadomości redakcji)

 

Kategoria: