Portal dwutygodnika
Strona główna W numerze Pociągi na świecie: Koleje dużych prędkości w Europie (2)

W numerze

Pociągi na świecie: Koleje dużych prędkości w Europie (2)

Omówiłem w poprzednim artykule koleje dużych prędkości we Włoszech. Innym państwem, w którym poświęcono dużo uwagi kolejom dużych prędkości, jest Francja.

Projektowanie kolei TGV (skrót od „Train a Grande Vitesse”, co luźno można tłumaczyć – szybka kolej) rozpoczęło się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Jednak pierwszy skład testowy został wyprodukowany dopiero pod koniec lat siedemdziesiątych. Oznaczony symbolem TGV-001 osiągał prędkość 318 kilometrów na godzinę.

Po wielu przeróbkach uruchomiono regularną linię Paryż – Lyon na początku lat osiemdziesiątych. Jest ona szczególnie ważna, gdyż przez Lyon biegnie trasa kolei dużych prędkości łącząca dwie stolice Paryż i Rzym, budowana we współpracy z włoskimi kolejami. Znacznie skraca ona czas połączeń z Rzymu do Paryża.

Warto wspomnieć tutaj fakt, że trasa Paryż – Lyon praktycznie wyeliminowała połączenia lotnicze, o czym wspominałem w poprzednich artykułach mówiąc o przyszłości kolei dużych prędkości.

Linia z Włoch prowadzi też dalej – np. odgałęzienie do Barcelony. Francuskie TGV prowadzą do krajów sąsiednich. Dla przykładu podam: Niemcy, Hiszpanię, Belgię, Holandię i Szwajcarię. Tej ostatniej poświęcimy trochę więcej czasu, ze względu na trudności przy budowie (liczne tunele i wiadukty).

TGV zasilane są przez sieć trakcyjną elektryczną, chociaż początkowo wykorzystywano silniki spalinowe. Pociągi te poruszają się z prędkością do 320 kilometrów na godzinę. Zresztą TGV ustanowiła rekord prędkości dla lokomotyw poruszających się na szynach przeszło 570 kilometrów na godzinę (Japończycy swój rekord ustanowili na poduszce magnetycznej).

Pomimo faktu, że pociągi te poruszają się z tak dużą prędkością, nie odnotowuje się wypadków.

Linie TGV, należące do jednej z najlepszych na świecie systemów kolei SNCV, liczą obecnie przeszło 2.000 kilometrów. Obsługują jednak nie tylko swoje, ale i konwencjonalne sieci kolejowe. Rocznie przewożą około 200 milionów pasażerów.

Zaletą TGV jest nie tylko skrócony, prawie o połowę czas podróży, lecz i energooszczędność, co w świetle ostatnich działań rządów europejskich jest szczególnie ważne. Linie, jak SNCF, są dotowane przez państwo w razie powstania strat.

Obecnie praktycznie cała Francja posiada połączenia TGV. Należy wspomnieć, że nazwa TGV obejmuje nie tylko składy trakcyjne, ale także dworce, system torów i zasilania oraz sygnalizację.

Przykładowo podam niektóre z linii, które uruchomiono oprócz tej do Lyonu. Paryż – Tours, do Lille, do miast Szampanii, Alzacji, Lotaryngii itd.

Uruchomiono również linie zagraniczne, niedługo może uruchomiona będzie do Polski, przecież już odbyły się dwie wizyty TGV w Polsce.

Jeszcze raz należy zwrócić uwagę na bezpieczeństwo podróżowania pociągami TGV. Pomimo osiągania tak dużych prędkości nie odnotowano poważniejszych wypadków. Zapewnia to między innymi konstrukcja wózków, tak jakby każdy stanowił osobny zespół, wykolejenie jednego nie powoduję wykolejenia innego. Wiele źródeł podaje, że podróżowanie liniami TGV należy o najbezpieczniejszych w transporcie lądowym.

Kilka zdań o warunkach podróży TGV. Wagony są klimatyzowane, nasilenie klimatyzacji, zależne od ilości podróżnych, to samo sterowanie oświetleniem (patrz ochrona środowiska), podział na pierwszą i drugą klasę, możliwość korzystanie z wi-fi, udogodnienia dla podróżujących z dziećmi, możliwość uzyskania większej przestrzeni, przystosowanie wagonów dla osób niepełnosprawnych itp. Istnieje też w składzie wagon restauracyjny.

Czy do Polski też dotrą pociągi TGV? Przewiduje się, że początkowo będą obsługiwać kierunki do granicy z Niemcami i Czechami. Zakończono już bowiem prace studyjny. Przewiduje się, że pociągi będą mogły kursować z prędkością do 300 kilometrów na godzinę.

O kolejach dużych prędkości między innymi w Niemczech czy Szwajcarii w następnej „Wolnej Drodze”.

Roman Guzek

Kategoria:
histo18