Portal dwutygodnika
Strona główna W numerze Pamiętamy, nie zapominamy…

Aktualności

Pamiętamy, nie zapominamy…

14 czerwca spacerowaliśmy po alejach Starych Powązek szlakiem odrestaurowanych grobów kolejarzy i osób związanych z koleją. Cmentarz można traktować jako szlachetną kartę historii, którą niestety często przykrywa kurz niepamięci, ale nie dla Fundacji Grupy PKP. Upamiętniamy tych, którzy od nas odeszli i zasługują na wielki szacunek. Złożyliśmy zatem kwiaty na grobie inż. Stanisława Wysockiego – projektanta i budowniczego Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej, w związku z tegoroczną 174. rocznicą uruchomienia pierwszego odcinka tej historycznej linii kolejowej.  

Sentymentalną i wzruszającą podróż mieliśmy okazję odbyć po raz kolejny z inicjatywy Fundacji Grupy PKP i Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei. W spacerze uczestniczyli Katarzyna Kucharek – Prezes Zarządu Fundacji Grupy PKP i Michał Tarcha – Dyrektor w Fundacji Grupy PKP.

Spotkanie poprowadzili niezastąpieni, wielcy pasjonaci i znawcy historii kolejnictwa, czyli Marek Moczulski – członek i współzałożyciel Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei, współautor książki „Stanisław Wysocki – pionier kolejnictwa polskiego” (2013) oraz Maria Balicka – pomysłodawczyni i współorganizatorka spotkań patriotycznych i kulturalnych, emerytowana nauczycielka Technikum Kolejowego im. inż. Stanisława Wysockiego w Warszawie, współautorka m.in. książki „Władysław Stanisław Reymont – pomocnik dozorcy plantowego, laureat literackiego Nobla” (2005).

Piątkowy spacer tradycyjnie rozpoczął się od zbiórki przy bramie św. Honoraty, po czym w pierwszej kolejności uczestnicy złożyli kwiaty na grobie inż. Stanisława Wysockiego – projektanta i budowniczego Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej.

Przypomnijmy, że uroczysty przejazd trasą pierwszego odcinka Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego miał miejsce właśnie 14 czerwca 1845 roku.

Mimo upalnego popołudnia uczestnicy spacery odwiedzili wiele innych mogił, w tym m.in. Władysława Stanisława Reymonta – naszego pisarza i noblisty, który przepracował na kolei trzy lata, na stanowisku pomocnika dozorcy plantowego, dzisiejszego toromistrza, wtedy  (choć z przerwami), Jerzego Kolanowskiego pseudonim „Radlicz”, Aleksandry i Wandy Piłsudskich czy grób rodziny Kronenbergów.

Warto wspomnieć o tym, że Leopold Stanisław Kronenberg (1812-1878) inwestował w transport kolejowy. Sfinansował budowę m.in. tzw. Kolei Nadwiślańskiej.

***

Budowa Drogi Żelazno-Wiedeńskiej – początki

Głównymi inicjatorami tego przedsięwzięcia byli: Henryk Łubieński, ówczesny wiceprezes Banku Polskiego, a także przedsiębiorca Piotr Antoni Steinkeller.

Prace nad budową linii kolejowej rozpoczęły w kwietniu 1840 roku. W pierwszej kolejności zaczęto od wyrąbania lasu na szlakach i stacjach przyszłej kolei, równania terenu, kopania rowów odwadniających.

Po wielu kryzysach zarówno natury finansowej, jak i polityczno-kadrowej, które nadeszły w latach 1841-1842 (m.in. skończyły się środki pożyczone przez Bank Polski, upadek Towarzystwa Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej), co w efekcie doprowadziło do wstrzymania robót aż do lipca 1843 roku. Dalszą budowę przejął działający w imieniu państwa Zarząd Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej pod kierownictwem pułkownika Edwarda Gerstfelda.

W czerwcu 1845 roku nastąpiło oficjalne otwarcie odcinka z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego. Od tego momentu, między tymi dwoma miastami, regularnie kursowały już  pociągi.

W tym samym roku, do użytku oddano potężny gmach Dworca Wiedeńskiego, z którego startowała Kolej Warszawsko-Wiedeńska – znajdował się na rogu Alei Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej. Niestety budynek dworca nie zachował się do czasów współczesnych.

Pierwszy przejazd

Uroczysty przejazd trasą pierwszego odcinka Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego odbył się 14 czerwca 1845 roku. W inauguracji tego wielkiego wydarzenia wzięło udział mnóstwo osobistości i ogromne tłumy widzów znajdujące się na stacjach oraz na trasie przejazdu pierwszego pociągu. Wybito nawet medal okolicznościowy z wytłoczonym parowozem i napisem: „Para zbliża odległość”.

15 października 1845 roku tory doprowadzono do Skierniewic i Łowicza, 1 grudnia 1846 roku – udostępniono publicznie odcinek do Częstochowy, a 1 kwietnia 1848 roku otwarto odcinek do granicy w Maczkach (dziś dzielnica Sosnowca). Cała linia miała długość 327,6 km i posiadała 27 stacji, a więc była to najdłuższa jednorazowo budowana linia w Europie. Była to też pierwsza linia kolejowa na ziemiach Królestwa Polskiego, a zarazem druga linia kolejowa w całym Imperium Rosyjskim (w skład którego wchodziły ziemie zaboru rosyjskiego) po zbudowanym wcześniej krótkim odcinku Kolei Carskosielskiej (liczącym 27 km).

Komunikacja kolejowa od Warszawy do Krakowa, Wrocławia (Kolej Krakowsko-Górnośląska) i Wiednia była możliwa od 1 października 1848 roku przez kolej pruską (Kolej Górnośląska i Kolej Wilhelma) przez Mysłowice – Kędzierzyn (Dworzec Koźle) – Bogumin do Kolei Północnej (wybudowana w granicach Cesarstwa Austrii, łącząca Wiedeń z Krakowem).

Fundacja Grupy PKP

Kategoria: ,
powązki02