"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 23 sierpienia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Róża, Apolinary, Filip
 
„Wielkie dymanie” w Wieruszowie zakończone
Rozmowa ze Zdzisławem Jasińskim, organizatorem II Mistrzostw Polski Kolejarskiej Solidarności w Wyścigach Drezyn Ręcznych

„Wielkie dymanie” w Wieruszowie, czyli II Mistrzostwa Polski Kolejarskiej Solidarności w Wyścigach Drezyn Ręcznych, już za nami. Udało się?

Nie mogło być inaczej. Ale w pierwszej kolejności trzeba podziękować opatrzności. Mamy w tym roku lato bardzo kapryśne, ale jak ja to mówię - opatrzność nie zważała na moje grzechy i przywary, tylko wzięła pod uwagę rekordową ilość uczestników i nie chciała zawieść takiej rzeszy ludzi, obdarzając nas naprawdę ładną pogodą.
Nie tylko pogoda dopisała, ale również licznie przybyli goście. Wśród obecnych byli zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Bogdan Kubiak, przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność” Henryk Grymel, przewodniczący Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” Wiesław Pełka, Burmistrz Wieruszowa Rafał Przybysz, Prezes „CS Natura Tour” Jacek Zawadzki, Wiceprezes PKP PLK S.A. Marek Olkiewicz oraz wielu innych przedstawicieli okolicznych zakładów i komisji zakładowych NSZZ „Solidarność”.

Mówił Pan o rekordowej frekwencji. Ile osób wzięło udział w zawodach?
W zawodach wzięło udział 26 drużyn czteroosobowych, natomiast w całym pikniku około 300 osób.

A jak to wygląda w porównaniu do roku poprzedniego?
Drużyn mieliśmy o 4 mniej, czyli 22, natomiast ogólna frekwencja w zeszłym roku na pikniku wyniosła około 200 osób.

Wracając jeszcze do drużyn biorących udział w Mistrzostwach… Proszę powiedzieć coś bliżej. Były to drużyny indywidualne, reprezentanci poszczególnych komisji zakładowych, czy też spółek kolejowych?
Nie ma reguły, przeważnie są to ekipy zawiązywane ad-hoc, startujące pod wybraną, czasami fantazyjną nazwą np. „Luxtorpeda”. Natomiast pod poszczególnymi nazwami kryją się konkretni ludzie z kolejowych zakładów pracy.

A kto był najlepszy?
Mieliśmy dwie kategorie: zespoły żeńskie i męskie. W kategorii panów zeszłoroczny mistrz nie wystartował ze względów zdrowotnych, a była to ekipa PKP Energetyka. Dlatego też nie mieli okazji obronić tytułu i siłą rzeczy mamy nowego mistrza Anno Domini 2017 i jest nim zespół „Luxtorpeda” z ZLK w Łodzi. Na drugim miejscu uplasowały się „Duchy z Puszczy”, czyli ekipa ZLK Białystok. Natomiast na najniższym stopniu podium zawody zakończyły „Perełki” z ZLK Ostrów Wielkopolski.
Natomiast w kategorii pań mistrzyniami zostały „Rodzynki” z ZLK Ostrów Wielkopolski, na drugim miejscu wylądowały „Wróbelki” z ZLK Tarnowskie Góry, a podium uzupełniły „Iskierki” z ZLK Łódź.

Czyli PLK-a zgarnęła wszystko?
Tak, można tak powiedzieć.

A byli jeszcze jacyś przedstawiciele innych spółek z Grupy PKP?
Tak, byli z nami po raz pierwszy przedstawiciele SKM Gdynia, jak również startowały zarówno wśród pań, jak i panów, drużyny reprezentujące PKP CARGO S.A.

Czyli można powiedzieć, iż robi się to powoli święto całej kolejarskiej rodziny?
Tak. Nie ukrywam, iż moim celem jest integracja całej „Solidarności” kolejowej. W związku z tym nie uciekamy w sektorowość, ale chcielibyśmy, aby wszystkie spółki brały udział w zawodach.

Czy były jeszcze jakieś istotne wydarzenia, które utkwiły w pamięci i zapisały się w annałach mistrzostw?
Oczywiście. Należy wspomnieć, iż, oprócz wyścigów drezyn, odbył się konkurs rzutu klockiem hamulcowym, który zakończył się ustanowieniem nowego rekordu mistrzostw w kategorii mężczyzn. Nowym rekordzistą, z rzutem powyżej 8 metrów, został Robert Jankiewicz reprezentujący rodzinę pracownika PKP CARGO S.A.

A jak wygląda to od strony organizacyjnej?
Przede wszystkim trzeba podkreślić, że współorganizatorem mistrzostw była Krajowa Sekcja Kolejarzy NSZZ „Solidarność”. Oczywiście nie udałoby się to bez pomocy i wsparciu PKP S.A., „CS Natura Tour” Sp. z o.o., PKP Energetyka S.A., PKP Intercity S.A., PKP CARGO Tabor Sp. z o.o.,, PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa Sp. z o.o., easIT Sp. z o.o., Freightliner PL Sp. z o.o., PFLEIDERER S.A.

Czy może Pan jeszcze powiedzieć, czy byli jacyś patroni medialni?
Oczywiście. Były to następujące redakcje „Wolna Droga”, „Solidarność w PLK”, „Łącznik”, „Dziennik Łódzki”, „Ilustrowany Tygodnik Powiatowy” w Wieruszowie, Radio SUD z Kępna, TVP S.A. Oddział w Łodzi, która zrobiła również reportaż emitowany na kanale regionalnym oraz w wiadomościach łódzkich.

Czy dla zwycięzców przewidziano jakieś nagrody?
Oczywiście przewidziano nagrodę główną dla zwycięskich drużyn zarówno w kategorii pań, jak i panów. Był to, ufundowany przez spółkę „CS Natura Tour”, wyjazd do dowolnego ośrodka tej spółki na weekend z pełnym wyżywieniem.

III Mistrzostwa się odbędą?
Zdecydowana większość uczestników I Mistrzostw zjawiła się na starcie w tym roku oraz przybyli nowi. Tutaj szczególną uwagę należy zwrócić na przedstawicieli MOZ-u w Zakładzie Linii Kolejowych we Wrocławiu, którzy w poprzednim roku wystawili 4-osobową, a w tym roku przyjechali autokarem z ekipą około 30 osób. To pokazuje, że impreza się rozrasta. Więc jest potencjał i przesłanki do organizowania następnej imprezy z tego cyklu.

Jeszcze jedno pytanie dotyczące współorganizatora mistrzostw, czyli Krajowej Sekcji Kolejarzy. Czy KSK wystawiła swoją drużynę, czy też wspomagała poszczególne ekipy?
Przedstawiciele KSK odbywali jazdy o charakterze rekreacyjnym, w samych zawodach drużyny nie wystawili. Natomiast przy tej okazji chcę podziękować przewodniczącemu Krajowej Sekcji Kolejarzy Henrykowi Grymelowi oraz przewodniczącemu Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej Wieśkowi Pełce, którzy od samego początku, razem ze mną, zabiegają o środki na organizacje mistrzostw i to oni tak naprawdę są ojcami sukcesu tej imprezy.

Rozmawiał Przemysław Noworzyń
fot. Piotr Kołodziejczyk


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.