"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 20 sierpienia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Sabina, Sobiesław, Bernard
 
Z trzeciej strony - Ocet
   Niemal 16 lat temu pisałem w „Wolnej Drodze”: „Niewyobrażalna potworność” - to słowa, jakie wypowiedział Ojciec Święty Jan Paweł II w chwili, kiedy dowiedział się o ataku terrorystów spod znaku Al Kaidy na Nowy Jork i Waszyngton w roku 2001.
I dalej: Każdy, komu bliskie są ideały cywilizowanego świata, winien podobnie postrzegać tę kasandryczną wizję początku XXI wieku, i biec myślami tam, do Nowego Jorku i Waszyngtonu.
Nikt, kto widział dramat niewinnych, bezbronnych ludzi, nie może być obojętny wobec zagrożenia terroryzmem.
Łączymy się w bólu i cierpieniu ze wszystkimi, których dotknęła skrytobójcza ręka barbarzyńcy; z tymi, którym już na zawsze dzień 11 września będzie się kojarzył z koszmarem i przerażeniem.
Bądźmy pełni współczucia i solidarności; bądźmy dziś wszyscy Nowojorczykami.

   16 lat! A co mamy dzisiaj…? Retoryczne pytanie… Teraz mamy być wszyscy Paryżanami, Berlińczykami, Marsylczykami, Londyńczykami… Mamy kolorowymi kredkami malować europejskie chodniki, by wyrazić wsparcie?!
Tatuować się podobiznami pszczółek, by pokazać naszą solidarność z Manchesterem?!
Co jeszcze…?
   Można na przykład posłuchać nawoływań niejakiej Anny Pamuły z „Gazety Wyborczej”, która w TVN24 ogłosiła światu: Ja, tak analizując, myślę sobie w ten sposób. Że ile Polska miała przyjąć tych uchodźców? 7 tysięcy. No to załóżmy, że przyjmujemy te 7 tysięcy i wśród nich jest jeden zamachowiec. I wysadza w powietrze, ginie 10 Polaków. Ale uratowaliśmy życie tych 6999 osób, które uciekały przed wojną.
   Albo wreszcie przyjąć nawoływania tej światlejszej części naszego społeczeństwa, oczywiście skupionej wokół wspomnianego już TVN (tylko bez cyferek, co to całą prawdę całą dobę…), pokochać, otworzyć się na świat…
Program „Dzień Dobry TVN”: - Szariat w ogóle nie jest problemem, bo to, co polskim kobietom funduje Ministerstwo Zdrowia, to naprawdę niczym się nie różni od szariatu. Tak „naucza” Joanna Kos-Krauze, reżyserka i scenarzystka.
I dalej głosi: - Mnóstwo tych lęków jest absurdalnie wyolbrzymianych. Rozmawiamy o tym niewłaściwym językiem. Tych procesów nie odwrócimy. Europa zmienia kształt i kolor i nie ma w tym absolutnie nic złego. My musimy się na to przygotować. Przygotować dzieci, procedury…
Obecny w studio Michał Bilewicz z Uniwersytetu Warszawskiego wtórował Kos-Krauze, i apelował: - Dajmy społecznościom muzułmańskim w Europie wystarczająco dużo czasu, żeby przyjęły demokratyczne standardy jakie tu się dzieją.
   Jasne! Trzeba dać im czas… Dużo czasu! Bo trzeba wiedzieć, że zgodnie z tradycją i prawem spisanym w tzw. „Karcie Umara”, to innowiercy mają obowiązek utrzymywać muzułmanów na ziemiach podbitych przez nich; to innowiercy mają płacić specjalne upokarzające podatki, jak „Dżizja” (w tym podatek katastralny od ziemi – włącznie z niewiernymi niewolnikami i seks z niewolnicami; bo cała ziemia i wszyscy ludzie są własnością Allaha oraz jego wyznawców Islamistów).
To innowiercy mają zapewnić i finansować gościnę podróżującego muzułmanina; to innowiercy mają obowiązek dostosować się do islamskiego prawa Szariatu i to innowiercy mają być na każdym kroku upokarzani i z pokorą muszą te upokorzenie znosić – tak, jak ma to miejsce w Unii Europejskiej.
Dlatego muzułmanie emigrują do Europy, a nie do bogatych państw muzułmańskich, bo życie na koszt muzułmanina jest niemoralne, natomiast korzystanie z pracy i majątku innowiercy jest ich prawem.
   No, ale ta „oświecona” inteligencja (?) tego nie wie, albo udaje, że nie wie… No bo, gdyby zaczęła o tym mówić, to tzw. „salon”, by uznał ich za obrzydłych pisowców, zaścianek, ciemnogród… i takie tam inne dowody miłości bliźniego…
   Ale można tak: Mam odwagę zadać elitom politycznym pytanie w Europie: dokąd zmierzacie, dokąd zmierzasz, Europo? Powstań z kolan i obudź się z letargu, bo w przeciwnym razie codziennie będziesz opłakiwała swoje dzieci. To słowa premier Beaty Szydło, które odbiły się ogromnym echem w całym świecie.
   A tak te słowa skomentował jeden z internautów, i to jakże trafnie: „Islam w społeczeństwie Europy przypomina ocet. Tylko małe stężenie pozwala go znieść. Gdy muzułmanów jest poniżej 1% - to tylko bary z kebabami. Gdy przekroczą 3% - żądają szczególnych praw. Gdy jest ich ponad 10% - zaczyna się terror i podbój”.




fot. Wikimedia


  Komentarze 2
~stan2017-06-22 17:26:43
Dobry i pouczający artykuł. Dużo by dodać nic ująć.
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.