"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 20 sierpienia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Sabina, Sobiesław, Bernard
 
Spotkanie w byłej DOKP Kraków
   W dniu 26 maja 2017 roku w budynku przy placu Matejki w Krakowie odbyło się spotkanie Rady RSK NSZZ „Solidarność” z kierownictwem zakładów pracy z Karkowa. Spotkanie odbyło się z inicjatywy RSK Henryka Sikory.
Na zaproszenie odpowiedzieli: Włodzimierz Zembol (ZLK Kraków), Andrzej Siemieński („Przewozy Regionalne”), Zbigniew Marzec (PNiUIK Kraków), Aleksandra Konik (OGN Kraków), Krzysztof Pluta (PKP Cargotabor Kraków), Adam Janik (Zakład Maszyn Torowych Kraków), Zbigniew Gądek (IC Kraków), Artur Skiba (PKP Energetyka Kraków) oraz Renata Tauahri (PKP Utrzymanie).
   Zaproszonych gości powitał w imieniu Rady RSK przewodniczący Henryk Sikora, który przypomniał, iż przed kilku laty sytuacja w Grupie PKP była trudna i praktycznie tematem rozmów związkowców z dyrekcją poszczególnych zakładów była kwestia zwolnień. Zapytał, jak dziś wygląda sytuacja w ich zakładach?
   Pierwsza zabrała głos Aleksandra Konik z OGN Kraków, która podkreśliła, że właściwie najtrudniejszą sprawą, z jaką boryka się jej zakład, to sprawy własności nieruchomości. Bardzo wiele nieruchomości nie ma uregulowanych spraw własnościowych, a zgodnie z ustawą takie nieruchomości w pierwszej kolejności przejmują gminy w ramach komunalizacji i dopiero na drodze sądowej można je odzyskiwać, a ten proces trwa.
Podkreśliła, iż w jej zakładzie nie ma problemu z zatrudnieniem, więc sytuacja wydaje się dla pracowników stabilna.
Odnosząc się do pytań ze strony członków Rady w sprawie aportowania nieruchomości stwierdziła, że musi sprawdzić w dokumentach, o jakie nieruchomości chodzi, a wówczas odpowie dokładnie, co jest przyczyną opóźnień w aportowaniu.
   Renata Tauahri z PKP Utrzymanie powiedziała, iż jest przedstawicielem nowej spółki, która rozpoczyna działalność i powoli wchodzi w swoje obowiązki na kolei.
   Z kolei Zbigniew Gądek (IC Kraków) przedstawił swój zakład podkreślając, iż zakład swoje punkty ma w kilku lokalizacjach w Katowicach, Krakowie i Przemyślu.
W chwili obecnej w spółce nie ma zwolnień, a występują drobne braki kadrowe, które zakład musi pokonać w nadchodzącym wzmożonym ruchu kolejowym w sezonie letnim.
   Przedstawiając swój zakład Krzysztof Pluta z PKP Cargotabor Kraków powiedział, że jest on zlokalizowany w Krakowie Nowa Huta oraz w Krakowie Bieżanowie. Zadania nałożone na zakład są bardzo duże, pomimo że jeszcze poprzedni rok zapowiadał się niezbyt obiecująco.
Dzięki zwiększonym zadaniom nie było zwolnień w roku ubiegłym, a w roku bieżącym przyjęto ponad 40 pracowników. Problem jest znalezienie wykwalifikowanych spawaczy, gdyż rynek pracy w Krakowie jest drogi i trudno znaleźć spawaczy za pieniądze proponowane przez spółkę. „Solidarność” w spółce walczy o to, aby zarobki były wyższe.
   Kolejnym dyrektorem przedstawiającym swój zakład był Andrzej Siemieński, reprezentujący „Przewozy Regionalne” (pod nową marką „POLREGIO”). Oddział w Krakowie jest na 4 miejscu jeśli chodzi o wykonywaną pracę w kraju. Oddział liczył w 2012 roku 1.300 pracowników, a w chwili obecnej pracuje 700 osób. Dzięki tak głębokiej restrukturyzacji Oddział nie boi się konkurencji, gdyż koszty są porównywalne z innymi spółkami.
Pomimo tak dużej restrukturyzacji w spółce nadal wdrażany jest program dobrowolnych odejść. Zakłada się, że do końca roku odejdzie 60 do 70 osób.
Pomimo tego programu zakład przyjmuje do pracy ludzi młodych wykształconych. W chwili obecnej szkoli się 15 kandydatów na kierowników pociągów i 15 kandydatów na maszynistów.
Zdaniem dyrektora na najbliższe 2 lata sytuacja jest stabilna, gdyż podpisana jest umowa z Urzędem Marszałkowskim. Problem zacznie się w roku 2020, gdyż władze województwa dają wyraźnie do zrozumienia, że po tym okresie nie widzą miejsca dla „Przewozów Regionalnych” w Małopolsce. Chcą przekazać wszystkie przewozy „Kolejom Małopolskim” - spółce samorządowej. Spółka KMŁ jest spółką droższą, ale ze względów politycznych jest utrzymywana, a nawet forowana, gdyż dostaje nowy tabor i jeździ na liniach nowo wyremontowanych, natomiast PR spychane na linie drugoplanowe i posiadają tabor starszy.
   Z kolei dyrektor Włodzimierz Zembol z ZLK Kraków przedstawiając swój zakład podkreślił, iż dzięki właśnie PLK wszyscy przewoźnicy mają kłopoty. Jednak kłopoty te ustąpią po zakończeniu inwestycji, a wówczas czasy przejazdów pociągów, jak i komfort jazdy, ulegnie zdecydowanej poprawie. Okres ten potrwa kilka lat, jednak fundusze, które dotarły do Małopolski, są duże i rolą PLK jest, aby je wykorzystać maksymalnie z pożytkiem dla przewoźników.
Stwierdził, iż zatrudnienie w zakładzie wymaga uzupełnienia, jednak pracowników o takim profilu wykształcenia trudno pozyskać na krakowskim rynku pracy. Szansą są absolwenci Technikum Kolejowego. Na zakończenie zaapelował o wyrozumiałość.
   Przedstawiając swoją firmę Zbigniew Marzec z PNiUIK Kraków zwrócił uwagę, iż jest to typowa firma budowlana, która zawsze na początku roku ma problemy z zapięciem portfela zamówień. W chwili obecnej portfel został domknięty zarówno na rok bieżący, jak i na rok następny. Firma ma problem z brakiem własnego majątku poza maszynami, tereny i budynki są własnością PKP S.A., dlatego przy przetargach firma nie zawsze ma, co zastawić, jako zabezpieczenie na rzecz wykonywanej inwestycji. Pomimo tych problemów udaje się wygrywać przetargi i realizować poważne inwestycje kolejowe w PKP PLK S.A. w kilku województwach.
Problem jest kwestia pozyskiwania nowych młodych pracowników.
   Adam Janik z Zakładu Maszyn Torowych Kraków zwrócił uwagę, że jego firma posiada, poza bazą maszyn w Krakowie, również zgrzewalnie szyn oraz bazy utrzymaniowe w różnych regionach Polski. Firma w tej chwili wykonuje różnego rodzaju usługi dla kolei i nie tylko. Warunki BHP poprawiają się z roku na rok, a trudności i większych problemów w firmie nie ma.
   Jako ostatni zabrał głos Artur Skiba z PKP Energetyka Kraków. Przedstawiając zakład zwrócił uwagę, że dzięki prowadzonym inwestycjom w PKP PLK jego zakład ma dużo pracy i jeżeli przewoźnicy narzekają na zamknięcia, to w jego firmie jest z tego powodu zadowolenie, gdyż ludzie mają prace.
   Oczywiście były pytania ze strony członków Rady, a dotyczyły one przede wszystkim kwestii uwłaszczenia oraz dopasowywania rozkładów jazdy pomiędzy przewoźnikami, ale także w samej spółce PKP Intercity, gdzie pociągi z Warszawy nie mają skomunikowania z pociągami w kierunku Przemyśla.
   Podsumowując spotkanie przewodniczący Henryk Sikora zwrócił uwagę, że dziś już nie są problem zwolnienia wśród pracowników, ale ich brak.
Wyraził nadzieję, że jak do tej pory współpraca pomiędzy kierownictwem zakładów pracy ze związkiem NSZZ „Solidarność” układała się dobrze, że tak też będzie nadal.
Adam Dyląg
fot. A.Dyląg/SolkolArt


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.