"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 20 sierpienia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Sabina, Sobiesław, Bernard
 
Wagony i lokomotywy pod stałą kontrolą
Specjalne urządzenia PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. zamontowane w torach kontrolują rocznie 2,5 mln przejeżdżających składów. Zwiększa to poziom bezpieczeństwa pasażerów i przewozu ładunków, eliminuje uszkodzony tabor, który może niszczyć tory. 207 urządzeń umieszczonych w torach dzień i noc monitoruje stan przejeżdżających wagonów i lokomotyw.

Praca urządzeń dSAT zwiększa bezpieczeństwo na kolejowych szlakach. Urządzenia badające stan taboru są umieszczone w torach. Przy pełnej prędkości pociągu bezkontaktowo wykrywają ewentualne uszkodzenia kół wagonów oraz lokomotyw. Specjalne czujniki podczerwieni i czujniki światłowodowe badają temperaturę łożysk, elementów hamulców oraz siłę nacisku pojazdu na szyny.
- Zarządcy infrastruktury zależy na ciągłym podnoszeniu poziomu bezpieczeństwa w ruchu kolejowym. Między innymi dlatego w torach montowane są nowoczesne urządzenia badające stan przejeżdżających wagonów i lokomotyw. W ten sposób w dzień i w nocy dodatkowo kontrolujemy tabor i możemy ograniczać utrudnienia w kursowaniu pociągów – mówi Marek Olkiewicz, wiceprezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.
W 2016 r. urządzenia zarejestrowały ponad 2.440.000 przejazdów pociągów. To miliony „prześwietlonych kół”. W przypadku stwierdzenia stanu „ostrzegawczego” informacja trafia do właściciela taboru, który szczegółowo go ocenia. Stan alarmowy oznacza natychmiastowe wyłączenie wagonu. Skład z uszkodzonym wagonem jest szybko lokalizowany i zatrzymywany. Ogranicza to możliwość opóźnień pociągów przez nieprzewidziane zdarzenia z niesprawnym taborem. Eliminuje się także możliwość niszczenia toru przez uszkodzone koła wagonów lub lokomotyw.
W ubiegłym roku PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. przeznaczyły ponad 4 mln zł netto na montaż 3 nowych urządzeń detekcji stanów awaryjnych taboru (dSAT). Ponadto 17 dostosowano do współpracy z centralnym systemem informatycznym, co ułatwia śledzenie i analizowanie taboru na całej sieci kolejowej.
Obecnie PLK dostosowały gęstość lokalizacji urządzeń do natężenia ruchu pociągów. 207 urządzeń dSAT jest umieszczonych na głównych międzynarodowych korytarzach transportowych, m.in. E 65 Gdynia – Warszawa – Kraków/Katowice, E-20 Kunowice – Warszawa – Terespol, E-30 Węgliniec – Wrocław – Kraków – Medyka. Kolejne zakupy dSAT wraz z rozbudową systemu informatycznego będą realizowane w ramach modernizacji linii kolejowych.
(PKP PLK)    
fot. PKP PLK



  Komentarze 2
~wpisz swój nick2017-04-24 19:08:14
Urządzenia badające stan taboru, wyłapują na czas chory tabor. Człowiek obsługujący tabor, jest po to, by nie dopuszczać do usterki.
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.