"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 13 grudnia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Łucja, Otylia, Eugeniusz
 
Pionierzy
[ 0000-00-00 ]
„Wolna Droga” rozmawia z Mirosławem Gilarskim, prezesem zarządu Spółki PKP Utrzymanie Sp. z o.o.

Panie Prezesie, podczas naszej ostatniej rozmowy w lutym tego roku powiedział Pan, że PKP Utrzymanie, to „układ nerwowy kolei”. W jakiej kondycji jest dzisiaj ten układ?
PKP Utrzymanie jest dziś firmą stabilną i sprawnie realizującą postawiona przed nią zadania. Mogę potwierdzić to, co sygnalizowałem w naszej rozmowie sprzed pół roku - zoptymalizowaliśmy strukturę spółki, osiągnęliśmy porozumienie pomiędzy zarządem i pracownikami, zawarliśmy Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy i „wyczyściliśmy” wszystkie zaległości prawno-finansowe oraz majątkowe powstałe na skutek wydzielenia nas z TK Telekom. Natomiast ostatnie półrocze, to rozpoczęcie programu inwestycyjnego, programu podnoszenia kompetencji pracowników i informatyzacja procesów. Dużo udało się naprawić z tego co poprzednicy zepsuli.
Ujmując to jednym zdaniem - „układ nerwowy kolei” regeneruje się i wzmacnia.

Zgodnie z zapowiedziami właściciela, lada moment rozpocznie działalność nowy podmiot prawa handlowego pod nazwą: PKP TELKOL Sp. z o.o. Jak idą przygotowania?

Tak, połączone spółki PKP Utrzymanie oraz PKP Budownictwo zaczną funkcjonować od początku roku 2018 pod nową firmą PKP TELKOL sp. z o.o. Głównymi kierunkiem rozwoju PKP TELKOL będzie poszerzanie oferty produktowej i doskonalenie kompetencji w celu świadczenia głównie dla spółek Grupy PKP szeroko pojętych usług utrzymaniowych w zakresie łączności i serwisowania urządzeń, oraz świadczenie nowoczesnych usług zintegrowanych w oparciu o najnowsze technologie.
Łączenie spółek odbywa się na wielu płaszczyznach, to trudne i pracochłonne zadanie. Mogliśmy przyjąć sposób łatwiejszy, czyli pracowników i środki trwałe PKP Budownictwo włączyć w istniejące struktury PKP Utrzymanie bez modyfikowania tych struktur. Jednak takie podejście zaowocowałoby koniecznością redukcji wielu etatów i zwolnieniami. Tego nie chciał zarówno zarząd, jak i nasz właściciel, czyli PKP S.A.
Dlatego wybraliśmy sposób łączenia trudniejszy do przeprowadzenia, ale mogący dać znacznie lepsze efekty w przyszłości. Chcemy wziąć to, co najlepsze z rozwiązań strukturalnych obu spółek, odrzucić najmniej trafne rozwiązania systemowe i stworzyć nową strukturę, która będzie zoptymalizowana pod kątem możliwości dalszego rozwoju.
Dlatego już od sierpnia pracują zespoły problemowe złożone z kadry obu spółek. Dyrektorzy i kierownicy z PKP Utrzymanie i PKP Budownictwo wspólnie analizują rozwiązania stosowane w jednej i drugiej spółce i tworzą propozycje nowych lepszych rozwiązań. Harmonogram połączenia spółek jest realizowany zgodnie z planem.

Czy związki zawodowe uczestniczą w tym procesie?

Konsultacje planowanych zmian ze stroną społeczną są integralnym elementem procesu łączenia spółek. Transparentność intencji i decyzji, a także wsłuchanie się w głos załogi, przy tak skomplikowanej operacji, jest rzeczą obowiązkową.
Już 11 sierpnia powiadomiliśmy Związki Zawodowe o tym procesie. Pierwsze spotkanie z przedstawicielami Związków Zawodowych z zarządem PKP Utrzymanie i PKP Budownictwo odbyło się 8 września, a kolejne już zaplanowano na 4 października br.
Niezbędne jest omówienie kwestii kluczowych, czyli stabilności zatrudnienia, warunków pracy i płacy. Drugim tematem jest kwestia zapisów w ZUZP, różniących się w obu spółkach i konieczności ich integracji z poszanowaniem zasady równości w wynagrodzeniu za tę samą pracę.

Jak połączenie spółek PKP Utrzymanie z PKP Budownictwo wpłynie na perspektywę rozwoju nowej spółki?

Dokonane w roku 2014 na potrzeby prywatyzacji spółki TK Telekom wydzielenie spółek PKP Utrzymanie oraz PKP Budownictwo, nie zapewniło tym spółkom perspektyw długoterminowego rozwoju, bowiem całość nowoczesnych technologii telekomunikacyjnych pozostała w strukturach TK Telekom nabytego finalnie przez Netia S.A. Pozostałe w strukturach PKP spółki zmuszone były funkcjonować w oparciu o przestarzałą technologiczne infrastrukturę, dysponując majątkiem nieadekwatnym do realizowanych celów oraz kontynuując niekorzystne umowy zawarte jeszcze przez TK Telekom.
Powyższa sytuacja spowodowała, że w pierwszych latach działalności obydwie spółki generowały znacznej wielkości straty bilansowe i o ile PKP Utrzymanie dysponując istotnej wartości majątkiem trwałym, po trzech latach działalności udowodniła swoją siłę rynkową generując w przeciągu 7 miesięcy bieżącego roku zysk finansowy powyżej 5 mln zł, to w spółce PKP Budownictwo doszło do całkowitego spadku wartości realnie grożącej koniecznością postawienia tej spółki w stan upadłości.
Konsolidacja działalności PKP Utrzymanie i PKP Budownictwo, pozwala po pierwsze na uchronienie spółki PKP Budownictwo przed koniecznością ogłoszenia upadłości, zaś w dłuższej perspektywie istotnie wzmacnia potencjał telekomunikacyjny w grupie PKP.

Proszę nam powiedzieć, czy połączenie PKP Utrzymanie z PKP Budownictwo spowoduje jakieś zmiany dla osób zatrudnionych w tych spółkach?

Naturalną rzeczą jest, że łączenie firm pociąga za sobą zmiany, także w zatrudnieniu, jednak ich rodzaj zależy od przyjętej koncepcji scalania obu podmiotów. Jak już mówiłem spółkę PKP TELKOL układamy pod kątem możliwości rozwojowych. Chcemy, aby zwiększała udział w rynku i zakres świadczonych usług.
Praktycznie mieliśmy dwie możliwości dostosowania zatrudnienia do potrzeb spółki. Pierwsza, to redukcja etatów dostosowana do aktualnych potrzeb, a druga możliwość, to dynamiczny rozwój i zwiększenie realizowanych przez spółkę zadań, tak aby każdy był potrzebny. Zarząd zdecydowanie opowiedział się za tym drugim rozwiązaniem. Dla wszystkich pracowników, którzy chcą pracować znajdzie się miejsce pracy.
Proponowane przez zarząd Porozumienie zakłada gwarancję zatrudnienia i warunków pracy dla wszystkich pracowników PKP Budownictwo z wyłączeniem kadry kierowniczej, wobec której, z oczywistych przyczyn, możliwa będzie pewna korekta stanowisk i zakresów świadczonych obowiązków. Oczywistym jest np. że jeżeli w jednej spółce jest 8 dyrektorów regionu, a w drugiej 4, to nie może w powstałej spółce funkcjonować 12.

Panie Prezesie, sprzedaż TK Telekom spowodowała m.in., że kolej de facto została pozbawiona szkieletu światłowodowego, czyli wspomnianego już jednego z elementów układu nerwowego. Jaki macie Państwo pomysł na odbudowę tej sieci?

Nie chcę tu wracać do szczegółowej oceny decyzji o prywatyzacji TK Telekom podjętej za czasów poprzedniego rządu. Decyzji w mojej ocenie złej, której skutki niestety będą odczuwalne przez następne lata. Sprzedano część infrastruktury krytycznej, która zawsze powinna być w zasobach Państwa. Telekomunikacja kolejowa, to zarówno sieć służąca do bezpiecznego prowadzenia ruchu pociągów, jak i łącza telekomunikacyjne służące do innych celów, a jedynie leżące na terenach kolejowych bądź wykorzystujące infrastrukturę kolejową. Naszym priorytetem będzie jak największy udział w posiadaniu i pełnej obsłudze utrzymaniowej i operatorskiej tej pierwszej sieci.
Tak właśnie definiuję misję i cel istnienia telekomunikacji kolejowej – utrzymanie sieci telekomunikacyjnej umożliwiającej prowadzenie ruchu pociągów i obsługę pasażerów.
Liczymy również, że w przyszłości będziemy przejmować od PKP PLK S.A. utrzymanie linii światłowodowych. Jest to możliwe, gdyż kończą się okresy obsługi gwarancyjnej świadczonej przez wykonawców. Z każdym rokiem, linii światłowodowych na utrzymanie będzie przybywać, dlatego szkolimy pod tym kątem naszych pracowników.
Jednocześnie planujemy stopniowo zastępować światłowodem łącza miedziane, których mamy w swoich zasobach 22 tys. km.

PKP TELKOL, to bez wątpienia dowód na rozpoczęcie procesu konsolidacji poszczególnych działalności w ramach grupy PKP. Jesteście zatem pionierami w tej dziedzinie. Jak czujecie się w tej roli?

Pionierzy, niezależnie od dziedziny, nie mają łatwo (nie licząc oczywiście radzieckich „pionierów”). Można powiedzieć, że pionierzy mają zawsze pod górę, ale za to, gdy już dotrą do szczytu, roztaczają się przed nimi niezłe widoki... Najczęściej na kolejne góry…
Cieszę się, że mogę w tym trudnym procesie uczestniczyć, a zadanie postawione przede mną traktuję jako dowód zaufania od Prezesa PKP S.A. W końcu odwracamy tendencje dzielenia, rozbijania i sprzedaży kolei, zaczynamy łączyć to, co kiedyś podzielono i to, co jeszcze zostało. Jestem przekonany, że efekty tych dobrych zmian będą bardzo szybko widoczne.
Wierzę, że PKP TELKOL jako zdrowa, dynamicznie rozwijająca się spółka, zatrudniająca prawie 1.200 osób, szybko zwiększy swoją wartość i zajmie właściwe miejsce w grupie PKP.

Dziękując za rozmowę tego Spółce i Panu życzę.
Rozmawiał Mirosław Lisowski
fot. SolkolArt 
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.