"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Sobota, 25 marca 2017 r.
Imieniny obchodzą: Maria, Wieńczysław, Ireneusz
 
To była rozmowa o przyszłości
[ 0000-00-00 ]
   Dla zorientowanych nie jest tajemnicą, że od momentu usamorządowienia Spółki Przewozy Regionalne, współpraca między Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego a Oddziałem Dolnośląskim Spółki Przewozy Regionalne, nigdy nie układała się w sposób przyzwoity, mimo iż Urząd był i jest współwłaścicielem PR.
Ta niechęć do współpracy niestety negatywnie rzutowała na kondycję Oddziału, w którym pojawiło się widmo redukcji pracowników, w większości profesjonalnie przygotowanych do organizowania i realizowania kolejowych pasażerskich przewozów regionalnych.
   Współpraca pogorszyła się w momencie utworzenia przez samorząd wojewódzki własnej Spółki przewozowej – „Koleje Dolnośląskie”. Nastąpiło to najpewniej na zasadzie… a my sobie założymy własną kolejkę…!
Co gorsze, mimo wielu starań podejmowanych przez Oddział, Urząd, pomimo wielokrotnie składanych deklaracji, praktycznie unikał podpisania umów na okres przynajmniej trzyletni, co dałoby szansę Oddziałowi na opracowanie planu pracy w dłuższej perspektywie czasowej.
Każde spotkanie między przedstawicielem Oddziału i Urzędu kończyło się deklaracjami składanymi przez urzędników Urzędu, obietnicą podpisania satysfakcjonującej Oddział umowy, ale na obietnicach się kończyło, bo umowy owszem były, ale tylko roczne i najczęściej były one wymuszone protestami organizowanymi przez organizację związkowe działające w Oddziale, które w pewnym momencie musiały się uciec nawet do strajku.
   Tymczasem zatrudnienie w Oddziale wciąż spadało, bo jak powiedział „Wolnej Drodze” Przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Oddziale PR, Wiesław Natanek, w momencie usamorządowienia PR w roku 2007 w Oddziale pracowało 2.000 pracowników, a w roku 2017 jest ich już tylko 490.
To są liczby alarmujące, bo ta przypadłość dotyczy żywych ludzi, którzy w większości mieli rodziny, pragnęli stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Bezduszne decyzje urzędników Urzędu ich tej stabilizacji i bezpieczeństwa pozbawiły.
Na domiar złego deklarowana ze strony Urzędu chęć podpisania umowy między „Kolejami Dolnośląskimi” a Oddziałem, umożliwiająca przyjmowanie zwalnianych pracowników Oddziału, przez KD, wciąż pozostawała w sferze deklaracji.
   Ten konflikt między samorządem wojewódzkim i PR nie tylko wciąż trwa, a wręcz nasila się, bo w dalszym nie ma umowy na świadczenie usług przewozowych przez PR na rok 2017.
Kością niezgody są warunki zaproponowane przez samorząd, który – przypomnijmy - jest organizatorem pasażerskich kolejowych przewozów w regionie, a także liczba pociągokilometrów zaproponowana Spółce Przewozy Regionalne, zwanej też POLREGIO.
Samorząd proponuje, aby w umowie tylko na jeden rok zostało zapisanych 3,7 mln pociągokilometrów, według których rozliczane są przewozy kolejowe, a jeszcze w roku ubiegłym umowa opiewała na 3,9 mln pociągokilometrów.
Zdaniem Jerzego Michalaka, wicemarszałka Województwa Dolnośląskiego, jest to niewielka zmiana, która wynika z tego, że samorząd wojewódzki przejmuje kolejne linie kolejowe na Dolnym Śląsku, po których będą jeździły „Koleje Dolnośląskie”, i w latach przyszłych samorząd będzie potrzebował mniej pociągów uruchamianych przez PR.
   Marszałek pewnie przez zapomnienie nie dodał, że pociągi KD jeżdżą nie tylko po nowo przyjmowanych przez samorząd liniach, ale przyjmują przewozy na najbardziej intratnych liniach kolejowych Dolnego Śląska, rugując z nich pociągi uruchamiane przez Przewozy Regionalne.
Jerzy Michalak wciąż podkreśla, że KD otrzymują 22 zł za pociągokilometr, a Przewozy Regionalne 27 zł. Te 5 złotych różnicy, jeśli weźmiemy pod uwagę miliony przejechanych kilometrów, tworzą gigantyczne kwoty.
„Koleje Dolnośląskie” nie dość, że są tańsze, to dysponują nowoczesnym taborem, a Przewozy Regionalne mają w swoim taborze EN57 - twierdzi wicemarszałek. Tu też Jarzy Michalak zapomniał dodać, że takie pociągi znajdują się również na wyposażeniu KD.
   Po wypowiedzi Jerzego Michalaka, Spółka POLREGIO opublikowała następujący komunikat:
„Z wypowiedzi Jerzego Michalaka wynika, że chodzi o rekompensatę, a ta, np. od 2013 roku, nie przekroczyła 17 zł. Utrzymany został też trend malejący: z roku na roku wartość ta była coraz mniejsza. W 2013 roku otrzymaliśmy 16,78 zł dopłaty do pociągokilometra, rok później 16,02 zł, a w 2015 roku 15,26 zł. Zgodnie z umową za rok 2016 otrzymamy 14,38 zł. Na 2017 roku zaplanowana została stawka 13,46 zł za pockm, przy założeniu, że dofinansowanie wyniosłoby 49 mln zł. Uwzględniając jednak mniejsze przychody, wynikające z powierzenia Kolejom Dolnośląskim obsługi tras Wrocław - Jelcz Laskowice i Legnica - Żary, stawka ta (przy dofinansowaniu 53 mln zł), wyniosłaby 14,50 zł.”.
   Przepychanki z podpisaniem kolejnej umowy między UMWD a Spółką POLREGIO doprowadziły do tego, że przebywający we Wrocławiu prezes Spółki, Krzysztof Mamiński, w dniu 7 lutego 2017 roku spotkał się z Jerzy Michalakiem we wrocławskim Studio TVP3. Tematem ich rozmowy był oczywiście trwający konflikt między Urzędem i Spółką POLREGIO.
W czasie tej rozmowy Jerzy Michalak powtórzył zarzuty wobec spółki Przewozy Regionalne. Podziękował prezesowi za przyjazd do Wrocławia, po tym jak od miesiąca trwa wykonywanie pracy eksploatacyjnej bez umowy i nadmienił, że kwota 53 milionów złotych została przedstawiona marszałkowi po grudniowych ustaleniach.
   „To jest nowy znak naszej firmy. Daję go po to, żeby pan pamiętał, że jest pan jej współwłaścicielem i aby traktował pan oba podmioty tak samo” - powiedział do Jerzego Michalaka Krzysztof Mamiński.
Następnie przeszedł do wyliczeń, z których wynikało, że 49 mln zł, to kwota, jaką zapłacił marszałek do grudnia 2016 r. przy zapisanych 56 mln dopłaty w umowie. Resztę kwoty miała zostać przekazana po audycie.
   „I tak traktowaliśmy nasze rozmowy w roku bieżącym. Dziś od rana jestem we Wrocławiu, prosiłem o spotkanie z panem od piątku. Nie udało się. Będę jeździł nadal, pracownicy będą pracować, pasażerowie będą zadowoleni, a z panem spotkam się w sądzie gospodarczym” - odpowiedział ostro prezes Mamiński.
Podkreśli, że PR proszą w 2017 r. o kwotę 53 mln, czyli mniejszą niż w 2016 roku, a to niewiele w związku z przekazaniem „bardziej dochodowych tras” do Kolei Dolnośląskich.
   „Nie zmuszałem pana prezesa do podpisania umowy na 49,7 mln zł, a znając charakter pana prezesa, nikt nie był w stanie tego zrobić” - równie ostro odpowiedział Jerzy Michalak.
„Koleje Dolnośląskie jeżdżą za 5 zł mniej niż Przewozy Regionalne, to nie ma się co dziwić, że chcemy KD. Ale zapewniam pana prezesa, że jeśli doprowadzi pan do restrukturyzacji spółki i będą nowe pociągi, będziemy kupować od pana dużo pociągokilometrów” - powiedział Michalak.
Zdaniem prezesa Mamińskiego niższe koszty KD wynikają ze znacznie wyższego dofinansowania tej spółki pieniędzmi na tabor pochodzącymi z Funduszu Kolejowego.
   Jedno jest pewne do tej rozmowy lepiej był przygotowany prezes Krzysztof Mamiński i to on wyszedł z tej rozmowy z obronną ręką. Pocieszeniem może być fakt, że obaj - zarówno Jerzy Michalak, przedstawiciel samorządu, jak i przedstawiciel przewoźnika, Krzysztof Mamiński - pod koniec rozmowy zapowiedzieli dalsze rozmowy, a także, mimo ostrego tonu rozmowy, obaj rozmówcy podali sobie rękę.
Natomiast sytuacja dolnośląskiego Oddziału PR i zatrudnionych w nim ludzi pozostaje niewiadomą. Nie dziwi w tej sytuacji postawa „Solidarności”, która szykuje się do podjęcia strajku. Mówi o tym Wiesław Natanek w rozmowie z „Wolną Drogą”.
Zygmunt Sobolewski
fot. SolkolArt
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.