"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Piątek, 24 listopada 2017 r.
Imieniny obchodzą: Flora, Jan, Roman
 
W Miłkowicach wciąż czuje się nostalgię i sentyment do kolei
[ 0000-00-00 ]
Powiedziała „Wolnej Drodze” Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Miłkowicach Ewa Graf

„Kolej na bieg”?

„Kolej na bieg” dlatego, że miejscowość, w której jest organizowany I Ogólnopolski Bieg Przełajowy „Kolej na bieg” jest osadą kolejarską. Jeszcze w latach osiemdziesiątych Miłkowice tętniły koleją. Tu tak naprawdę nie było rodziny, w której nie byłoby kogoś kto nie był związany z koleją pracą. Ja sama wychowałam się w rodzinie kolejarskiej. Mój dziadek i ojciec wywodzili się z rodzin z długimi tradycjami kolejarskimi. A ponieważ Miłkowice, to osada kolejarska, bo dzięki kolei ona powstała, to dlatego chcemy promować miejscowość poprzez bieg kolejarski. Może, mówię to z przykrością, bo niewiele już pozostało w Miłkowicach po kolei, ale na pewno pozostały wspomnienia, dobre wspomnienia, pozostał sentyment i nostalgia za czasem, kiedy stacja Miłkowice była bardzo ważnym węzłem kolejowym. Dlatego właśnie „Kolej na bieg”.

Z tego co Pani mówi wnoszę, że organizując „Kolej na bieg” chcecie przypomnieć tę dobrą historię Miłkowic, jako dużego i ważnego węzła kolejowego leżącego na skrzyżowaniu licznych linii kolejowych, a także przekazywać wiedzę o samej miejscowości i o kolei. Czy tak?

Dokładnie tak! Chcemy, bowiem przekazywać tę wiedzę, bo nie możemy pozwolić, aby te wspomnienia i tradycja po prostu zaginęły. Moje dzieci może niewiele pamiętają z tego, jak Miłkowice wyglądały kiedyś, jak dworzec i węzeł kolejowy tętniły życiem, ale wszystkie pamiątki, które teraz gromadzimy w Izbie Pamięci Kolejarskiej pozwolą ocalić od zapomnienia tamten dobry czas dla Miłkowic. Osobiście jestem bardzo dumna z tego, iż przy Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu powstało Stowarzyszenie „Kolejarz”, które powstało dzięki emerytowanym kolejarzom, którzy bardzo się zaktywizowali i bardzo prężnie działają. Świadczy o tym między innymi kolaż na budynku Ośrodka, który w moim przekonaniu jest zjawiskowy. Oni też realizują wiele projektów społecznych na terenie naszej gminy. Ich dziełem jest makieta dworca znajdująca się w Izbie, a najważniejszą sprawą jest to, że to oni promują Miłkowice wśród młodych mieszkańców Miłkowic i nie tylko. Oni przecież przez całe swoje dorosłe życie byli związani pracą w PKP i ciągle związani są nimi sentymentalnie. Dlatego czują wewnętrzną potrzebę przekazywania historii i tradycji kolejarskich młodym i robią to w moim przekonaniu doskonale.

„Kolej na bieg” jest imprezą jednorazową, czy też zamierzacie organizować następne?

Ponieważ zainteresowanie I Ogólnopolskim Biegiem Przełajowym „Kolej na bieg” przerosło nasze najśmielsze oczekiwania, już dziś mogę powiedzieć, że z całą pewnością będą następne biegi. Przyznam też szczerze, iż liczyliśmy, że w tegorocznym biegu weźmie udział nie więcej niż około osiemdziesięciu biegaczy, tymczasem na starcie stanęło ich aż 125. Dlatego uważam, że początek mamy bardzo udany i wierzymy w to mocno, że w roku przyszłym liczba startujących będzie o wiele większa. Osobiście jestem też dumna z tego, że aż tyle osób zainteresowało się naszym I Biegiem. Dodam, że wśród tych, którzy startowali było wielu prawdziwych wyjadaczy z tras biegowych, nie tylko krajowych. Trasa biegu jest bardzo malownicza i widowiskowa, często biegnie wzdłuż torów kolejowych, a także przez piękny wiadukt. Zawodniczy bardzo ją chwalą. Jak pan zapewne słyszał, osobiście zadeklarowałam, że w następnym biegu wezmę udział. Również wójt obiecuje, że też pobiegnie w II Biegu „Kolej na bieg”.

Osobiście odniosłem wrażenie, że bieg był mało obecny w mediach. Dlaczego?
To prawda, że reklama, tak mówią, jest dźwignią handlu i my to doceniamy. Dlatego staraliśmy się na naszym profilu na Facebooku, który jest bardzo aktywny, intensywnie reklamować „Kolej na bieg”, reklamowaliśmy bieg również w Radiu Plus. Ponadto zwróciliśmy się z zaproszeniem do wszystkich spółek kolejowych, ale niestety, tylko „Koleje Dolnośląskie” przyjęły nasze zaproszenie i stały się naszym partnerem strategicznym podczas organizacji biegu. Co prawda „Koleje Dolnośląskie” nie wystawiły w tym roku swojej drużyny w biegu, ale wierzę w to mocno, że za rok tak się stanie oraz że wystartuje dużo większa liczba biegaczek i biegaczy niż w obecnym. Wierzę też, że za rok będziemy mieli drużyny reprezentowane przez Brać Kolejarską, bo przecież jest to „Kolej na bieg”! Dodam, że w tym roku już startowali kolejarze

A ja serdecznie Pani życzę, aby Wasze oczekiwania się spełniły, bo naprawdę kolej jest tego warta, aby przywoływać jej tradycje i historię, co właśnie wy tu, w Miłkowicach, robicie, bo dołączyliście do wielu, którzy w całej Polsce organizują imprezy na nieczynnych liniach i stacjach kolejowych
Dziękuję bardzo, a jednocześnie już dziś zapraszam wszystkich chętnych i pana na przyszłoroczną Imprezę „Kolej na bieg” Miłkowicach.
Rozmawiał Zygmunt Sobolewski
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.