"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 30 kwietnia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Marian, Katarzyna, Jakub
 
Królewski komentarz polityczny… - Podatki
[ 0000-00-00 ]
   Brytyjski pisarz Terry Pratchett powiedział kiedyś: „Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku”.
Więc o podatkach kilka słów „królewskiego komentarza” w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich.
   Pamięć ludzka bywa zawodna, dlatego warto przypomnieć, że przez 5 lat swojej prezydentury Bronisław Komorowski nie zrobił nic, by ulżyć polskim podatnikom, co gorsza - zamiast obniżać podatki zgadzał się na ich podwyższanie.
Oto przykłady ustaw podpisanych przez Prezydenta Komorowskiego:
  • podwyższenie VAT do 23 procent;
  • podniesienie akcyzy (kilkukrotnie);
  • podniesienie składki ZUS;
  • zwiększenie składki rentowej dla przedsiębiorców;
  • znaczące ograniczenie ulgi na Internet;
  • ograniczenie ulgi budowlanej;
  • obniżenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego;
  • opodatkowanie lokat 1-dniowych;
  • maksymalne podniesienie limitów na podatki lokalne (kilkukrotnie);
  • zamrożenie na 5 lat kwoty wolnej od podatku;
  • wprowadzenie podatku od kopalin.
Bronisław Komorowski podpisał 13 ustaw, w których 21 razy podwyższono różnego rodzaju podatki!
   Prezydent Komorowski w swoich obietnicach i apelach jest całkowicie niewiarygodny – przez całą kadencję podwyższał podatki, a teraz nagle w czasie kampanii wyborczej chce nam podatnikom ulżyć – to jest kolejna pusta obietnica, o której Komorowski „zapomni” po wyborach, tak samo jak „zapomniał”, że deklarował w kampanii wyborczej w 2010 roku, że nie podwyższy wieku emerytalnego czy właśnie, że nie będzie podwyższał podatków.
   Okazało się przecież, iż rządy Platformy Obywatelskiej i prezydentura Bronisława Komorowskiego, to ciągłe i konsekwentne podnoszenie podatków.
Julia Pitera z PO stwierdziła ostatnio, że obniżenie podatków da efekt w postaci bankructw wielu firm…, a to już nawet nie jest śmieszne, to robi się niebezpieczne.
   Warto też przypomnieć słowa z lutego, 2015 r. - wiceministra finansów Jacka Kapicy, który przyznał, że „zależy nam, aby tak, jak w przypadku kontroli celnych, czy skarbowych, także działania administracji podatkowej były skuteczne w 70-80 proc.”
W słynnej notatce, która ujrzała światło dzienne, w której mogliśmy przeczytać, co jest głównym priorytetem urzędów skarbowych za rządów PO – „Celem na 2015 r. jest wzrost dochodów budżetowych, wzrost kontroli okresów bieżących”.
I najbardziej pikantny cytat na koniec:
„Należy obecnie zmienić tok myślenia w sprawie kontroli podatkowych – nie ma kontroli w celach prewencyjnych, kontrola ma przynosić wpływy budżetowe”.
   Życzę Czytelnikom i sobie, by osoby mające taki stosunek do naszych portfeli zajęły się czymkolwiek. Byle nie rządzeniem.
Piotr Król, poseł RP

fot. gazetawroclawska.pl
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.