"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Sobota, 25 listopada 2017 r.
Imieniny obchodzą: Katarzyna, Erazm, Klemens
 
Tu się zaczęło
[ 0000-00-00 ]
20 lipca w Lublinie odbyły się obchody 34. Rocznicy strajków kolejarzy Lubelskiego Lipca. W rocznicowych uroczystościach wzięli udział przedstawiciele spółek kolejowych, władz miasta i regionu, duchowieństwo oraz związkowcy z NSZZ „Solidarność” z licznymi pocztami sztandarowymi.

Uroczystości 2014
Na lubelskim dworcu kolejowym odprawiona została polowa Msza Święta, koncelebrowana przez księdza biskupa Ryszarda Karpińskiego. Po jej zakończeniu uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą strajk kolejarzy węzła lubelskiego w roku 1980 oraz pod pomnikiem Doli Kolejarskiej w pobliżu dawnej lokomotywowni. Następnie kolejarze uczestnicy tamtego strajku przypominali wydarzenia z lipca 1980 roku.
Spośród oficjeli w uroczystościach uczestniczyli posłowie i senatorowie RP, władze województwa lubelskiego i miasta Lublin, komendanci Straży Miejskiej i Policji, dyrektor Lubelskiego Oddziału IPN, szefostwo Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność”.

Bez Lublina nie byłoby Gdańska
Przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność”, Henryk Grymel, powiedział między innymi:
- Gdyby nie było Lublina, to nie byłoby również Sierpnia ‘80. Przede wszystkim mamy teraz przykład tego, że bez „Solidarności” organizuje się wielkie rocznice. (…)
Trzeba złożyć hołd tym ludziom, wielu z nich już niestety nie żyje, ale to właśnie ich zryw, ich bohaterstwo w tamtych czasach spowodowało, że doszło do tego strajku. Przekłamuje się historię. Donald Tusk i PO uważają się za ojców sukcesu, a ich tam w ogóle nie było. To byli normalni, zwykli robotnicy, którzy mieli na tyle odwagi, aby upomnieć się o godność robotnika i narodu.

Henryk Grymel zaapelował także do władz miasta Lublin o dbałość o to historyczne miejsce:
- Przy takim tempie pozbywania się obszarów i obiektów kolejowych, niebawem dojdzie do tego, iż kolejnych rocznic Lubelskiego Lipca, w którego wkład kolejarzy jest niezaprzeczalny, nie będzie gdzie obchodzić.
I mówił dalej: - Dzisiaj, kiedy odwaga nic nie kosztuje, kiedy zapominamy o ludziach, naszych kolegach kolejarzach, którzy na pewno nie bez obaw odważnie podjęli trud walki o wolną Polskę, należy się im nasza pamięć i szacunek.
Dla wielu młodych Polaków Lubelski Lipiec, Gdański Sierpień, to prehistoria. Jednakże odwaga i wysiłki naszych koleżanek i kolegów w pamiętnym Lipcu 1980 roku w Lublinie nie mogą pójść w zapomnienie. I właśnie, dlatego powinniśmy o nich pamiętać, a także zadbać o miejsca, w których tworzyła się historia wolnej i niepodległej Rzeczypospolitej.

Pamięć
Należy pamiętać, że lubelski węzeł kolejowy liczący wówczas ponad 3,5 tys. zatrudnionych kolejarzy, był iskrą, która spowodowała w lipcu 1980 roku falę strajków, które objęły 150 zakładów w regionie i w konsekwencji doprowadziły do masowych protestów w całym kraju.
Po raz pierwszy w historii PRL-u komunistyczne władze ugięły się przed żądaniami strajkujących robotników. Zwieńczeniem Lubelskiego Lipca 1980 było podpisanie w Sierpniu 1980 r. w Sali BHP Stoczni Gdańskiej porozumienia z władzami i powstanie NSZZ „Solidarność”.
Aleksander Wiśniewski
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.