"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 28 maja 2017 r.
Imieniny obchodzą: Augustyn, Jaromir, Wilhelm
 
Fundusz Własności Pracowniczej
[ 0000-00-00 ]
Fundusz inwestycyjny, zarządzające nim towarzystwo funduszy inwestycyjnych oraz Rada Inwestorów są podmiotami zaufania publicznego i ich postępowania winny być kryształowo czyste.

   W ostatnim artykule o sprawach naszego Funduszu informowałem, że byłem autorem i wnioskodawcą 4 uchwał do głosowania na majowym posiedzeniu Rady Inwestorów i zadeklarowałem, że przekażę uczestnikom informacje o przedmiocie tych uchwał, co niniejszym czynię.
   W związku z tym, że zadaniem Rady jest kontrola realizacji celu inwestycyjnego, postanowiłem, że czas sprawdzić, czy podawane Radzie przez Legg Mason TFI SA wartości są prawdziwe w całym okresie od początku istnienia Funduszu. Uznałem, że Rada winna uzyskać dane od Towarzystwa poprzez stosowną uchwałę. Uchwała została przez Radę jednogłośnie przyjęta.
   Towarzystwo przystępując do przetargu o zarządzanie Funduszem w 2002 r. było obowiązane przedłożyć projekt statutu Funduszu. W statucie przedłożonym komisji przetargowej został ustalony tzw. benchmark Funduszu, to jest taki wzorzec, w stosunku do którego porównuje się wynik uzyskiwany przez fundusz.
W 2007 r. została całkowicie zmieniona w statucie naszego Funduszu formuła wzoru tego benchmarku. Na tę zmianę zgodę musiał wyrazić zarząd PKP SA. W związku z tym, że sprawa wyglądała dla mnie dość zagadkowa, to wniosłem kolejną uchwałę, by zwrócić się do PKP SA o wyjaśnienie, co legło u podstaw tej zmiany i o doręczenie Radzie kopii uchwały, jaka była podjęta w przeszłości w tym względzie. Rada jednogłośnie przyjęła moją uchwałę.
   W przeszłości moim zdaniem doszło do poważnych nieprawidłowości ze zwoływaniem posiedzeń Rad Inwestorów. W związku z tym, że Towarzystwo na posiedzeniu Rady bardzo mgliście wyjaśniało tę sprawę, to uznałem wezwać je do wyjaśnienia na piśmie poprzez podjęcie stosownej uchwały.
No i tu zaczęły się schody, bowiem 4 pozostali członkowie (w tym przedstawiciel reprezentujący związek FZZP PKP, nad czym bardzo ubolewam) zagłosowali o odrzuceniu tej uchwały, a jeden się wstrzymał. To niedobre zachowanie Rady. Ustawa o funduszach inwestycyjnych nie gwarantuje uczestnikom osiągnięcia celu inwestycyjnego i nakazuje, by w każdym statucie funduszu ta formuła była zapisana. Wynika to z faktu, że nie da się przewidzieć, jak w przyszłości zachowa się rynek finansowy, jaka będzie sytuacja gospodarcza w kraju i na świecie.
Tak więc obywatel, uczestnik decydując się na uczestnictwo w funduszu inwestycyjnym, musi mieć świadomość, że ponosi ryzyko, iż z w/w powodu nie ma gwarancji zwiększenia wartości ulokowanych środków. Jednakże to ryzyko powinno być jego jedynym ryzykiem. Uczestnik nie może mieć obaw, czy dane towarzystwo Funduszy inwestycyjnych dochowuje ścisłych procedur prawnych w swojej działalności, czy statut funduszu jest przejrzysty czy „mętny”.
Fundusz inwestycyjny, zarządzające nim towarzystwo funduszy inwestycyjnych oraz Rada Inwestorów są podmiotami zaufania publicznego i ich postępowania winny być kryształowo czyste. Członkowie Rady w przypadku dostrzeżenia jakichkolwiek nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem winni natychmiast bezwzględnie zareagować, podejmując stosowną uchwałę w tym zakresie. Wszelkie działania mające charakter tuszowania jakichś nieprawidłowości, mogą wchodzić w zakres działania art. 296 § 1 k.k., jako zaniechanie działania.
   W związku z zawiadomieniem przeze mnie Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie dotyczącej naszego Funduszu, uważałem za właściwe dowiedzieć się od LM TFI SA, czy KNF wszczęła w tym względzie postępowanie w sprawie naruszenia prawa.
Tutaj też pozostali członkowie nie poparli mojego wniosku i uchwałę nie przyjęto do wykonania. Członkowie także odrzucili mój wniosek w uchwale, by dokumenty okresowo przedkładane Radzie przez LM TFI SA były podpisane przez uprawnioną statutowo osobę z LM TFI SA, bowiem do tej pory nie były podpisane. Dla mnie wydruk niepodpisany nie ma żadnej wartości dowodowej, nie jest wiarygodny.
   Rada Inwestorów, zgodnie z ustawą, winna być powiadomiona przez zarządzające funduszem towarzystwo o wszczętych przez KNF postępowaniach i jak się one zakończyły. Jeżeli takie postępowania miały miejsce, to LM TFI SA naruszyło tym samym ustawowy przepis nie powiadamiając o tym Radę. KNF  nie informuje zawiadamiającego o wszczęciu postępowania, zasłaniając się tajemnicą zawodową.
   Pomimo tych „perturbacji z uchwałami”, to podtrzymuję swoją opinię wyrażoną ostatnio, że póki co, jakość pracy Rady Inwestorów w tym składzie jest lepsza, konkretniejsza, niż za poprzedniego składu.
Jak będzie dalej, czas pokaże, zwłaszcza, że nadal nie rozwiązane są dwie poważne sprawy.
   Pierwsza, dotyczy nieprzekazania (przez b. Przewodniczącą) zarządowi PKP SA przyjętego jednogłośnie przez Radę mojego Projektu nowelizacji statutu naszego Funduszu.
Dodać tu należy, że pracę Rady Inwestorów skutecznie ogranicza skonstruowana niechlujnie część statutu Funduszu dotycząca jego kontroli. Moim zdaniem świadomie to uczyniono, za wiedzą zarządu PKP SA w momencie tworzenia Funduszu. Nieprawidłowości te istnieją także przy pełnej wiedzy w tym względzie obecnego prezesa zarządu PKP SA, jego - jak widać - akceptacji
i zaniechaniu działania w kierunku naprawy.
   Druga sprawa to, że od długiego czasu żądam od Legg Mason TFI SA oraz PKP SA udostępnienia mi umowy o zarządzanie Funduszem, jako że jest to dokument dotyczący funduszu, a dostęp do takich dokumentów gwarantuje ustawa o funduszach inwestycyjnych.
Niestety i jedna, i druga strona odmawiają doręczenia tej kopii, pomimo, że nawet była przyjęta przez Radę stosowna uchwała skierowana do LM TFI SA i PKP SA.
Zwróciłem się do władz Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność” o interwencję w tej sprawie w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Chcę podziękować Przewodniczącemu SKK NSZZ „Solidarność” kol. Heńkowi Grymelowi za wystąpienie w tej sprawie do Ministra.
Wskutek tej interwencji pan Minister (podsekretarz stanu) Andrzej Massel w piśmie do pani prezes Marii Wasiak przekazał, że Rada Inwestorów powinna otrzymać kopię przedmiotowej umowy.
Należą się więc też podziękowania panu ministrowi za takie stanowisko.
Póki co, to kopii tej jeszcze nadal nie otrzymałem. Czyżby „minister swoje, a prezes swoje”?

   Informacje z Funduszu:
  • wartość aktywów netto Funduszu - 224 mln zł (30.06.2013 r.);
  • wartość jednostki uczestnictwa - 79,50 zł (11.07.2013 r.).
Jest to wartość jednostki jeszcze przed wpłatą środków przez PKP SA do Funduszu ze sprzedaży Polskich Kolei Linowych SA. Mamy już lipiec 2013 r., a sprzedaż spółki nastąpiła 22 maja 2013 r. Tak więc twierdzenia zarządu PKP SA, że wpłaty do Funduszu następują niezwłocznie, można między bajki włożyć.
   Jednostki uczestnictwa można sprzedać w większości oddziałów banku Pekao SA. Placówki tego banku znajdują się w każdym większym mieście. By sprzedać swoje jednostki, wystarczy do takiego banku udać się z dowodem osobistym. Jest także możliwość dokonania w tym banku tzw. „zapisu jednostek na wypadek śmierci” na rzecz konkretnej osoby.
Edward Kłos
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.