Portal dwutygodnika
Strona główna Aktualności Zapomniane linie kolejowe   Kolej nadzalewowa

Aktualności

Zapomniane linie kolejowe   Kolej nadzalewowa

 

„Nadzalewówka” – czyli linia o numerze 254, zaczyna się na posterunku Tropy, ale mówi się, że ma swój początek w Elblągu. Okala miasto od jego zachodniej strony i przechodzi dalej wzdłuż Zalewu Wiślanego w kierunku Braniewa.

Cała odmienność tej linii od całej reszty polega na bliskim przebiegu od wspomnianego już Zalewu. Ma aż 48 kilometrów długości – mimo wszystko jest alternatywną drogą dojazdu do Braniewa, gdyż do dzisiaj w użytku pozostała linia z Bogaczewa do Braniewa (częściowo dwutorowa). „Nadzalewówka” nie ma aż tak prostego przebiegu i zawiera dość sporą liczbę stacji/przystanków.

Urokliwy klimat linii przyciągał tutaj ruch turystyczny. Zanim jednak to nastąpiło, prowadzono na linii ruch aż do roku 2006. Pod koniec jej funkcjonowania były to dwa pociągi dziennie. Później zdarzały się pociągi turystyczne (w tym słynny Frauenburg prowadzony za pomocą dwóch parowozów Ty2: Ty2-107 oraz 52 8079-7). Pociąg składał się z wielu wagonów i nie mieścił się w peronach.

Warto wspomnieć jeszcze o kursujących tutaj pociągach Arrivy na całym odcinku linii. W 2012 roku można było dojechać tutaj aż z Grudziądza jednym pociągiem. Frekwencja w pociągach była całkiem udana – na nagraniach wideo widać wsiadające „tłumy” do składu MR/MRD.

Linia 254 przebiega przez miejscowości turystyczne – we Fromborku czy w Tolkmicku wypoczywa sporo turystów, a skomunikowanie z Grudziądzem (w tym Elblągiem oraz Malborkiem i Sztumem) zachęcało do niedzielnej wycieczki.

W 2010 roku uruchamiano jeszcze pociąg „Classic Courier” prowadzony SM42. Składy były dosyć długie. Arriva na linii kursowała jeszcze w 2013 roku, ale niestety tylko do stacji Frombork (od strony Elbląga). Było to spowodowane tym, że linia była nieprzejezdna w całości. Od tej pory na linii nie kursują żadne pociągi pasażerskie, a jedyny ruch towarowy jest utrzymywany do elbląskiego browaru.

Linia posiada urokliwe przystanki i stacje, co nie zdarza się na każdej linii. Klimatyczną stacją jest Tolkmicko, gdzie znajdziemy duży i piękny budynek z muru pruskiego oraz piękną okolicę dookoła. We Fromborku znajdziemy jednopiętrowy budynek dworcowy podobny do tego z Elbląga Zdroju (tak nazywa się stacja nieopodal browaru). Najpiękniejsza jest stacja Suchacz Zamek. Urokliwy budynek dworca jest przepiękny. Cała linia przebiega w lasach i terenach podmokłych. Często widać zalew z okna jadącego pociągu.

Jeszcze do lat 50-tych minionego wieku pociągi pasażerskie kursowały przez stację Elbląg Miasto – linia przebiegała przez ulice Elbląga i wchodziła na obecny przebieg „nadzalewówki” na wysokości przystanku Elbląg Zdrój. Ostatnie pociągi jeżdżące tym odcinkiem to pociągi towarowe dowożące węgiel do ciepłowni. Do dzisiaj po stacji Elbląg Miasto pozostał okazały budynek dworcowy.

Niestety szkoda, że taka linia jest nieczynna. Cieszy fakt, że po zawieszeniu planowych połączeń odbyło się tutaj tyle imprez specjalnych oraz wkroczyła tutaj Arriva ze swoimi pociągami turystycznymi. Obecnie linia zarasta i jest już zupełnie nieprzejezdna. Kradzieże zdarzały się już – jak wspomniałem wyżej – w 2013 roku, gdzie trzeba było skrócić połączenia do Fromborka.

Warto napisać kilka słów o Braniewie, które charakteryzuje się fatalną koleją pasażerską. Ogromny budynek dworca i piękna stacja nie zasługuje na taki stan rzeczy, tak samo jak i średniej wielkości miasteczko. Dojechać koleją można było dojechać tutaj tylko z Olsztyna, co obecnie jest już niemożliwe.

Miasto jest wykluczone komunikacyjnie. Obecnie w Braniewie zastaniemy tylko ruch towarowy. Podejmowane były niedawno próby uruchomienia pociągów Kaliningrad – Gdynia (z przesiadką w Braniewie) z nawet dobrym skutkiem – znalazło się sporo chętnych na taki przejazd. Niestety po tym wydarzeniu dalej jest cisza i nic się nie zmieniło. Warto byłoby uruchomić chociaż pociągi trasą Braniewo – Bogaczewo – Elbląg – Gdańsk – Gdynia. Na razie ciężko jednak liczyć na poprawę sytuacji. Zobaczymy co wydarzy się w kolejnych latach.

Ostatki ruchu pasażerskiego w Braniewie, to połączenia do Olsztyna, które do niedawna zostały zastąpione autobusami komunikacji zastępczej, które również zostały zawieszone. Jeszcze kilka lat temu kursowała tędy „Kalinka” prowadzona lokomotywą SU45. Był to pociąg Gdynia – Kaliningrad, który przejeżdżał przez Tczew, Malbork, Elbląg i Braniewo. Czasami w poprzednich latach zdarzało się, że jechał po linii 254 (objazd).

Wracając do „nadzalewówki” – to wielka szkoda, że taka linia prowadząca przez wiele turystycznych miejscowości jest zupełnie nieużywana. Miejmy nadzieję, że kiedyś się to zmieni i linia przejdzie remont i będzie służyć zarówno mieszkańcom, jak i turystom.

Paweł Wolny

Kategoria:
linie19